konkurs final fantasy xiii-2
""Kiedy wstawicie ten mój nowy artykuł?"" ... "Ech, zapomniałem o nim." ... "...dzięki ...""
Serwis
Strona główna
Publicystyka
Fanfiki
Artykuły
Encyklopedia
Galeria
FanArt
Tapety
SquareZone Cup
O serwisie
Redakcja
Square Enix
Brave Fencer Musashi
Chocobo Tales
Chrono Cross
Chrono Trigger
Crystal Defenders
Dissidia: Final Fantasy
DQ Heroes: Rocket Slime
Dragon Quest V
Dragon Quest VII
Dragon Quest VIII
Dragon Quest IX
Drakengard
Drakengard 2
Final Fantasy
Final Fantasy II
Final Fantasy III
Final Fantasy IV
Final Fantasy V
Final Fantasy VI
Final Fantasy VII
Final Fantasy VIII
Final Fantasy IX
Final Fantasy X
Final Fantasy X-2
Final Fantasy XII
Wstęp
Yiazmat
Prologue
Recenzja dema
Recenzja gry
Recenzja muzyki
Postacie główne
Rasy
Solucja
Magia
Techniki
Quickenings
Gambit System
Tarcze
Akcesoria
Przedmioty
Amunicja
Grimoires
Loot
Bazaar
Sky Den Pirate
Sekrety
Mark Hunt
Przygody opcjonalne
Espery
Ukryte Espery
Opcjonalni bossowie
Credits
Głosy aktorów
Kiss me Goodbye
Merchandise
Plakaty Promocyjne
Statki powietrzne
Soundtrack
Final Fantasy XIII
Final Fantasy Tactics
Final Fantasy Tactics Advance
Final Fantasy The Spirits Within
Final Fantasy Crystal Chronicles
Final Fantasy VII: AC
Final Fantasy VII: CC
Final Fantasy VII: DoC
Front Mission 3
Front Mission 4
Front Mission 5
Front Mission Gun Hazard
Heroes of Mana
Itadaki Street Special
Kingdom Hearts
Kingdom Hearts II
Kingdom Hearts Re:coded
Kingdom Hearts: CoM
Kingdom Hearts 358/2 Days
Legend of Mana
Legend of Kage 2
Live-A-Live
Nier
Parasite Eve
Parasite Eve 2
Radiata Stories
Radical Dreamers
Seiken Densetsu 3
Star Ocean
Star Ocean: First Departure
Star Ocean: Second Story
Star Ocean: Till the End of Time
Star Ocean: The Last Hope
Super Mario RPG
The World Ends With You
The Last Remnant
Vagrant Story
Valkyrie Profile
Xenogears
Inne
Dark Chronicle
Disgaea: Hour of Darkness
Eternal Sonata
Golden Sun
Grandia II
Jade Cocoon
Legend of Dragoon
Priston Tale
Saiyuki: Journey West
Shadow Hearts - Covenant
Sudeki
Suikoden
Suikoden II
Suikoden III
Suikoden IV
Suikoden V
Heroine Cup 2012
Rydia Reimi
Rydia Reimi
6 2
Zaloguj się aby głosować
Reklama
The 3rd Birthday
Twisted Edition
W 3rd Birthday zawarto absorbujący nowy rozdział dla Aya Brea, głównej bohaterki w bardzo popularnej serii Parasite EVE. Akcja dzieje się w Nowym Jorku w 2012 roku, a Aya jest ostatnią nadzieją ludzkości na przetrwanie i staje na przeciw potężnej Twisted.rn
Cena: 69.90 zł
oszczędź 90.09 zł*!
* w stosunku do sugerowanej ceny detalicznej.
Sonda

Jakiego rodzaju konkursy chciałabyś/chciałbyś w przyszłości widzieć na SquareZone?






Shoutbox
Zaloguj się aby pisać w Shoutboxie
Amalia 21:37:33
hehe, to jesteś jak grell sutcliffe z kuroshitsuji XD
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 20:31:28
ja tu nie mówię o włosach farbowanych tylko o naturalnych. Blondynka która farbuje sobie np: włosy na brązowo nie zmienia faktu że jest blondynką. Porównywać farbowaną brunetkę do brunetki to jak porównywać pomalowanego murzyna na biało do albinosa :P. Amalia ja się na fryzjera nie nadaje :P ostatni raz jak miałem styczność z nożyczkami to popsułem głośniki od kompa bo przez przypadek zamiast taśmy klejącej obciąłem kabel zasilający XD
Amalia 20:16:37
pusiek powinieneś być fryzjerem XD
aysnel 20:09:11
Jak wynika z obserwacji jeśli została źle nałożona to oddziałuje. ;)
Chocobo 19:05:45
Czyli że co Pusiek? Farba do włosów cudownie oddziałuje na psychike kobiety?
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 18:33:54
Rude się dzielą na wiele rodzajów na rude o wiśniowych włosach, na rude o kasztanowych włosach, na rude o miedzianych włosach, na rude o marchwiowych włosach, na rude o platynowo pomarańczowych włosach oraz na rude o fioletowych włosach :p ja najbardziej lubię o miedzianych i o wiśniowych jeśli chodzi o ten typ włosów XD ale i tak brunetki i szatynki są lepsze :p
aysnel 17:24:27
Rude lepsze, heh
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 16:58:16
Yuz może i masz rację ale napisałem to na podstawie swoich doświadczeń moje znajome brunetki zazwyczaj częściej strzelają fochy niż stereotypowe blondynki które robią dobrą minę do zwy-gry :p. choco masz podobny gust do mnie ja też wole ciemnowłose :p
Chocobo 16:46:36
Brunetka. Nie podobają mi się blondynki.
Amalia 21:49:15
nie obrażaj brunetek pusiek
Yuzuriha 21:00:20
każda dziewczyna lubi strzelać fochy i wcale nie zależy to od koloru włosów XD
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 20:51:19
założę się że brunetka one lubią strzelać fochy
KingdomKrzyś 11:19:53
Jak to kobita
Chocobo 22:52:52
Pusiek, mam. Ale strzeliła focha i przesiadła się do innego stolika.
aysnel 21:27:51
O, to niedaleko...
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 21:02:25
choco a masz osobę towarzyszącą :P
Chocobo 20:52:01
W krosnie.
aysnel 17:12:38
w Tajlandii...
Amalia 14:43:16
a potem będzie kac vegas XD
KingdomKrzyś 12:51:30
Miłego kaca :D
Chocobo 11:55:24
Kurde, idę na wesele :(.
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 10:20:41
kurna trudny wybór i to bardzo :p
Amalia 20:32:43
całkiem przyjemna stronka. masz po kilka linków do odtworzenia jednego odcinka gdyby jeden nie działał
Amalia 17:35:47
akurat ci wyskoczył d.gray-man w linku XD ja aktualnie korzystam z animezone
aysnel 14:23:53
http://www.anime-shinden.inf o/3848-d.gray-man-online.htm l polska strona z odcinkami anime
Marv 12:28:40
sprobuj anime corner, musisz ściągnąć dodatkowy program (crypt load) do użycia ich archiwow ale ładują pliki na tych hostowych portalach typu rapidshare (nistety na megaupload też więc niektóre mogą być nieaktywne), same pliki są skompresowane w formacie rmvb z wbudowanymi angielskimi napisami
Yuzuriha 09:36:07
e tam ja uważam,że jakby się doszukać to w każdym roczniku znalazły by się ewenementy
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) 07:41:00
Heh myślałem Amalia że jesteś z 95 heh ale mniejsza muszę się pogodzić z faktem iż jestem najmłodszy na SZ. Wierze ci chocobo po prostu jakoś to tak zabrzmiało zresztą nieważne :p. A co do tego że roczniki od 90+ to dzieci NEO to się nie zgodzę tzw. dzieci NEO zaczynają się dopiero od 97+ . PS: są wyjątki tak samo w 95- jak i 97+
Amalia 21:29:47
a tak sobie XD przerabiam od nowa kuroshitsuji a on-line czasem się zacinają odcinki
Mazurit 21:06:28
I tak dla Amalii przy okazji. Sprawdź "animefushigi", ja tam znałazłem choćby Texhnolyze, ale są jeszcze inne, BTW po co ściągać jak można oglądać on-line?
Cosplay
Cosplay

Final Fantasy XII - Recenzja gry

Fani jRPG narzekają ciągle, że ich ulubiony gatunek przeżywa kryzys. Mają ku temu rzeczywiste podstawy, gdyż przełomowe tytuły stworzone dla konsol generacji PS2 można policzyć na palcach jednej ręki. Wszyscy pamiętają czasy świetności PSOne, gdy wysyp jRPG oznaczał wielogodzinne potyczki z wrogami i wspaniałe doświadczenia z przeróżnymi grami. Czy nowy Final Fantasy zaspokoi oczekiwania graczy, którzy oczekują świeżości od lat? A może przedstawiany jako geniusz jego twórców okaże się jedynie słabym wydawnictwem? Nie zważając na skrajne oceny, a to Famitsu (40/40), a to graczy krytykujących system lub fabułę postaram się obiektywnie przedstawić nowe dziecko SquareEnix.

Final Fantasy XII to na pewno nietuzinkowy tytuł, zapowiadany przez Japończyków od kilku lat. Kontrowersyjny pod wieloma względami. Przykładowo za zmianę teamu tworzącego grę lub ciągłe przesuwanie premiery. Jednak mimo to z żarem w sercach czekaliśmy, co pokaże nowy członek sagi. Biorąc pod uwagę poprzednie dokonania Yasumi Matsuno i jego drużyny (Battle Ogre, Final Fantasy Tactics, Vagrant Story), powinniśmy spodziewać się prawdziwego przeboju. Jednak seria Final Fantasy, która przez lata stała się zdecydowanie zbyt wtórna nie nastrajała optymizmem, jeśli chodzi o zmiany. Co powstało z połączenia tych dwóch różności? Ano Final Fantasy XII.

Cała historia rozgrywa się w świecie Ivalice, znanym choćby z FFT. Spotkamy tam rycerzy w zbrojach, ludzi żyjących spokojnie jakby zatrzymał się czas i inne znamiona średniowiecza. Jednak znajdziemy tam również okręty powietrzne, działa laserowe i technologię niczym z Final Fantasy VII. Taka mieszanka potrafi zawrócić w głowie. Ten kolorowy i roztańczony świat przygniata gracza, który zaczyna się gubić. Do tego jeszcze bohaterowie, których poznajemy z biegiem historii. Niby dorośli, prawdziwi z krwi i kości, a jednak niekompletni. Ich wzajemne relacje jako całości drużyny są słabo widoczne. Najbardziej brakuje emocji, które trzymałyby napięcie podczas przeżywanych wydarzeń. Do tego jeszcze Vaan jako główny bohater. Ten chłopiec nie może udźwignąć takiego ciężaru. Na szczęście Ashe, Balflear i Basch ratują honor tego scenariusza. Niestety, ale niektóre wątki należało bardziej rozwinąć.

Prawdziwym potencjałem Final Fantasy XII jest system gry. Nowatorskie podejście developerów widać w każdej sferze, począwszy od mechaniki, a skończywszy na menu i listach poleceń. Największa zmiana to brak losowych walk z przeciwnikami na dogrywanych arenach, ponieważ wszystko toczy się w czasie rzeczywistym. Tym sposobem możemy zaatakować kogo tylko chcemy. Do wyboru są dwa warianty rozgrywki: WAIT MODE (tradycyjny) i ACTIVE MODE (nowoczesny), a także możliwość ustawienia szybkości toczonych walk. Standardowy Wait Mode dobrze sprawdza się na początku, jednak po zapoznaniu się ze sterowaniem powinniśmy zwiększyć tempo walk. Różnice między tymi trybami to zatrzymanie lub nie czasu podczas wybierania poleceń. O ile początkowe walki sprowadzają się co najwyżej do typowego Attack, Attack, Cure to przy bardziej skomplikowanych taktykach upływający czas również będzie naszym wrogiem. Pomocny w tej sytuacji może okazać się Gambit System, który decyduje za nas, co dana postać zrobi. Ogólnie rzecz biorąc możemy wydawać polecenia wszystkim postaciom, ale niektóre działania można zautomatyzować. Największym osiągnięciem naszych zmyślnych strategii będzie samodzielne rozgrywanie walk przez bohaterów, którzy w odpowiednim momencie zaatakują przeciwnika, a w innych uleczą rannego członka drużyny. Niestety droga ku temu jest kręta i stroma, gdyż łatwo wpaść w błędne koło i nasza postać zamiast wykonać to co zamierzaliśmy wykona co innego. Z biegiem historii lista możliwych poleceń dla naszych bohaterów rozrasta się, a do konfiguracji mamy trzynaście priorytetowych akcji. Gambit System sprawdza kolejno ustawienia dla danej postaci i wykonuje je w kolejności od najwyższego do najniższego. Niestety to za mało, aby utorować sobie drogę do zwycięstwa. Aby używać nowych, lepszych czarów, umiejętności czy wyposażenia należy po pierwsze zakupić go w sklepie, a także zdobyć odpowiednie licencje. Rozwiązanie podobne do Sphere Grid, jednak tutaj za rozwój naszych postaci odpowiadają License Points (LP), które otrzymujemy po stoczonych walkach. Zebrane w ten sposób punkty przeznaczamy na odkrycie wybranego pola License Board. Niestety nie każde pole można odkryć, a jest ich do odkrycia sporo. Kiedy odkrywamy konkretne pole, cztery sąsiednie ukazują swoje sekrety. Tym sposobem (rozwijaniem w różnych kierunkach) kształtujemy nasze postacie. Inna sprawa, że w późniejszym czasie zanikają granice między charakterystykami członków drużyny, a każdy staje wszechpotężnym siekaczem.

Dopełnieniem tego systemu są Mob Hunt i Clan Report. Pierwsze z nich to misje, w których decydujemy się znaleźć osobnika poszukiwanego listem gończym. Zlecenia przyjmujemy od mieszkańców Italice, których szukamy według specjalnych tablic ogłoszeń w gospodach. Warto również należeć do Klanu, co pozwala na kupowanie normalnie, niedostępnego wyposażenia, czarów i przedmiotów.

Poziom graficzny jaki prezentuje Final Fantasy XII jest wysoki. Trudno winić programistów za cokolwiek, gdyż wyciśnięcie więcej z PlayStation 2 jest prawie niemożliwe. Postacie są bardzo dokładnie wykonane, ze szczególnym naciskiem na twarze. Również rozległe przestrzenie nie budzą zastrzeżeń. Wszystkie tereny opracowano tak, aby zaznaczyć ich indywidualny charakter. Renderowane wstawki to głównie statyczne loty kamery wokół monumentalnych lokacji Ivalice, chociaż w kilku momentach widać bohaterów gry, którzy prezentują się pięknie. Niestety w czasie rzeczywistym ograniczenia sprzętowe są widoczne i nie pomogą tu żadne sztuczki. Zastosowano wprawdzie filtr rozmywający lekko całość obrazu, ale jakość tekstur i pozostałe elementy pogarszają się w miarę przybliżania kamery. Na kolejny skok jakościowy przyjdzie nam poczekać do nowej generacji konsol. Muzyka, która jest nieodzownym elementem gry stoi na równie wysokim poziomie. Nobuo Uematsu nie komponował tym razem, ale tak odpowiedzialnego zadania nie polecono nowicjuszowi. Hitoshi Sakimoto zajmował się już udźwiękowieniem wielu gier, a Final Fantasy XII było dla niego nowym wyzwaniem. Całość ma swój charakter i doskonale współgra.

Podsumowując, nowe dziecko SquareEnix w ogólnym rozrachunku wypada bardzo dobrze. Może nie idealnie, ale zawsze mogło być gorzej. Grając w Final Fantasy XII na pewno odnajdziemy wiele serca projektantów i umiejętności programistów, którzy poświęcili swój cenny czas. Gra powinna przypaść do gustu wszystkim graczom, ponieważ jest to wybitny tytuł, których dzisiaj w gatunku jRPG zdecydowanie brakuje.

Ashley Riot10Świeże spojrzenie na utarte schematy serii Final Fantasy. Zmiany w sposobie rozgrywania walk i swoboda podczas eksploracji nowych terenów to największe plusy. Fabuła ciekawa, chociaż nie zaskakuje wielowątkowością i rozmachem.

  • Nowatorskie rozwiązania
  • License Board, Gambit System
  • Mało emocjonująca fabuła
Autor: Ashley Riot

Statystyka

  • Ostatnia modyfikacja: czwartek, 25 grudnia 2008, 13:37
  • Artykuł czytany: 14861
  • Głosów: 98
  • Średnia ocen: 9

Komentarze

  • 1. maryaneck ~ czwartek 28 czerwca 2007, 01:27

    Plusy: najlepszy graficznie Final (przepiękne widoki i najlepsze cut scenki liczone przez engine gry w historii PS2, obok MGS3), system gambitów (nie muszę już cały czas naciskać kółka podczas walk, postaci walczą same), kilka niezapomnianych momentów, dojrzała fabuła, wspaniała muzyka pana Sakimoto, no i Fran...
    Minusy: sporadyczna nuda, fabuła niższych lotów, co w poprzednich częściach, krótki czas gry (można ją ukończyć w czasie poniżej 50 godzin) i fakt, że gra kończy się "nagle", nawet, skoro gracz się tego nie spodziewa i ma nadzieję na dłuższą rozrywkę. Poza tym: mało przydatne espery i 10 lat oczekiwań na pierwszą, na prawdę oryginalną grę z serii.
    Mi osobiście FFXII bardzo przypadł do gustu, zwłaszcza z powodu zmian, jakie wprowadziła do gry nowa ekipa odpowiedzialna za jej produkcję. W rzeczywistości gra wygląda, jak połączenie Vagrant Story z Final Fantasy Tactics Advance i Gwiezdnymi Wojnami. Jakby nie było, same wdzięczne tytuły, nieprawdaż?
    Szkoda, że gra jest dosyć krótka, bo oceniłbym ją na 10, a tak, daję "tylko" 9+.
  • 2. Kokosanka ~ wtorek 24 lipca 2007, 20:52

    Mam nadzieję, że nie jest zbyt trudna bo mam zamiar w nią zagrać ;-P
  • 3. Kokosanka ~ wtorek 18 września 2007, 18:54

    Jednak jest TROCHĘ trudna ;-P
  • 4. Kokosanka ~ wtorek 25 września 2007, 18:33

    Ale bez przesady... ;-P
  • 5. Kokosanka ~ poniedziałek 08 października 2007, 19:00

    Hehe, właśnie ją przeszłam. no i muszę powiedzieć że spodziewałam się trochę innego zakończenia ;-P to było trochę... krótkie.
  • 6. aysnel ~ piątek 02 listopada 2007, 21:12

    Powiem tylko tyle, to gra przed którą należy chylić czoła ale paść przed nią na kolana już niekoniecznie. Z różnych wypowiedzi zauważyłem, że najbardziej przypadła do gustu tym, którzy nie mieli styczności z serią Final Fantasy (pewnie zadziałała moc reklamy). Natomiast wśród fanów serii można wyróżnić dwie grupy: tych, którzy świat Ivalice poznali już w takich grach jak FFT czy FFTA siłą rzeczy chwalący FFXII i szybko się w niej odnajdujących oraz takich co świata nie widzą poza częściami VII-X. Te osoby często krytykują FFXII ponieważ klimat, technikalia, oraz fabuła gry nie kojarzą im się z żadną częścią z tej serii. Mimo wszystko powinni chociaż zainteresować się to grą. To przecież bardzo dobry produkt mimo tego, że do pozycji kultowego trochę mu brakuje. Dla mnie 8/10.
  • 7. auron1989 ~ wtorek 06 listopada 2007, 04:52

    Na poczatek troche skrytykuje jadna rzecz ktora mi sie nie spodobala.Espery,sa niemal calkiem bezuzyteczne dla gry.Zeby je zdobyc trzeba je najpierw pokonac,a zeby je pokonac trzeba miec dobrze ustawione gambity,a jesli ma sie dobrze ustawione gambity to nie oplaca sie uzywac esperow bo nie ulatwia walki.Po zdobyciu espera wogole go nie wzywalem bo szkoda mi bylo mp(tylko pod koniec gry zeby zobaczyc jakie ma ataki).Szkoda tez ze po wezwaniu zostaje tylko esper i jego wlasciciel na polu walki.jedyny plus to historia esperow.od razu po zdobyciu Zagladalem zeby poczytac co nim.Wyglad niektorych jest zajebisty(chaos,adramelech),a niektorych do dupy(exodus).Teraz plusy.Duzy swiat,duzo w nim do zrobienia.Klimatyczne lokacje i muzyka.Tylko fabula jest slaba.Zakonczenie zreszta tez...System gambitow tez jest cool tylko te licencje sa wkurzajace.Glowni bohaterowie tez bez charakteru(oprocz bascha i balthiera).bez wzgledu co mowia warto zagrac.9/10
  • 8. ShinRa ~ środa 28 listopada 2007, 15:37

    Fajna gierka.... Szkoda, że mam trzyletniego kuzyna co mi płyty rozwala :/
  • 9. hotsauce001 ~ wtorek 04 grudnia 2007, 09:46

    Gra miła, przyjemna, zaskakująca. Ogółęm bomba gdyby nie :

    Dobra fabuła ale strasznie ŹŁE podana !
    Zeby zaczelo sie coś dziac trzeba lazic milion trylion godzin, zabic bilion potworow i cieszyc sie fragmentem fabuly (np 5 minutowym przerywnikiem) by znow lazic bez sensu godzinami i lvlowac bo jak sie okazuje mimo iz idziemy wlasciwym torem wciaz mamy za slabe postacie ....
  • 10. ghettie ~ wtorek 04 grudnia 2007, 14:26

    osobiscie uważam że lepsza od dziesiątki (mam nadzieje że mnie za to nie zlinczują) bohater choć młodszy to nie taki beksa jak Tidus, nie do konca rozumiem słowa krytyki scenariusza - ja nie mam zarzutów, jesli się uważnie czyta dialogi i nie błąka gdzie nie trzeba to historia posuwa naprzód dośc dynamicznie, opcjonalne questy zawsze zostawiam sobie na deser tylko tyle że robie mark'i w miare na bierząco.Balthier i Fran moim zdaniem najciekawsze charaktery, choć Ashe też całkiem niczego sobie. Tylko główny bohater nie musiał być znowu blondynem... Nie wiem czy mam takie dobre serce czy niewygórowane "widzimisię" ale skoro dałem sto piędziesiąt za gre, to dorzuce jeszcze dyszke na ocenę!
    10 !
  • 11. MrEvil ~ środa 26 grudnia 2007, 22:58

    hotsauce: przecież to w finalach jest tradycja! choćby w siódemce też były godziny głupiego łażenia, i nikt nie narzekał :)
  • 12. Acid Kołek ~ niedziela 30 grudnia 2007, 23:14

    Grałem we wszystkie Finale po kolei (narazie tylko X-2 i XI opusciłem) Dwunastka ........hm...nie moge napisać że mi się nie podoba bo tak nie jest.Grywalność super,grafika-zaj....a, muzyka bardzo dobra jedynie fabuła coś zgrzyta choć da się przełknąć. Chodzi mi o to że bardziej niż do starszego rodzęństwa 12 przypomina mi....nie wiem coś bardziej jak Diablo (z odrobiną mniej walki i odrobiną więcej gatki). Takie w każdym razie mam odczucia.
  • 13. Gość ~ niedziela 09 marca 2008, 11:09

    FINAL FANTASYXII w mojej opinni to jedna z najgorszych czesci serii jakie wyszly....dobra do kaszany jak FF X-2 troche brakuje ,ale ludzie,WYSLUCHAJCIE dlaczego tak mysle:
    -FABULA to POMYLKA-jest owszem fajny,podniebny klimat a teksty Balthiera i Basha i niektóre żarty są ok,ale w calosci fabula nie stwarza prawie zadnego UCZUCIA,NIENAWISCI,czy-NAPIECIA albo ZAGADKI(Bo co tu takiego tajemniczego czy arcy ciekawego jak np.w FF8 albo FF7?)
    -POZIOM TRUDNOSCI-słowa "level up"będą mnie męczyc aż do smierci po zagraniu w tą grę...nuda.
    Grę ratują EPICKIE i PRZEPIEKNE miasta oraz dużo ,o dziwo CIEKAWYCH subquestów kture uwielbiam,wiele takich jak odszukanie czegos,ładowanie jakis krysztalow,roznoszenie informacji jak np. w Archades,oraz same hunty.No i sysem walki,wkoncu w realu,to zalety które dają wedlug mnie ocene 8.

    ALE NIE WIECEJ,ludzie kochani!!!!

    Macross_F
  • 14. Pietras ~ niedziela 27 kwietnia 2008, 04:23

    Obecnie pogrywam sobie w to cosik i póki co nie jestem zawiedziony. W końcu Square zrozumiał nasze potrzeby i mamy system walk który nie wymaga osobnego battle screenu, walczymy i przemierzamy zarazem. Grafa spoczko, Gambity są sporym ułatwieniem, można lecieć sobie a postacie same radośnie będą siec przeciwników. Dla tych co narzekają że gra jest za trudna i brakuje im leveli, gdzieś na necie widziałem opis jak można ustawić na gambitach infinite loop (dla tych mniej kumatych - nieskończona pętla) z Gambitów na jednym z potworków, chyba nawet dość wcześnie w fabule, potem iść spać i rano mieć 20-30 nowych leveli. Nie wiem jak to działa, gdzie i jak, ale podobno działa. Ci co narzekają na scenariusz - mi jak na razie się podoba a jeśli skończy się szybko? No cóż, w FFVII śmierć Aeris też mi nie była na rękę :). Jak się wam scenariusze nie podobają to się zatrudnijcie w Square i sami zacznijcie je pisać :P Faktem jest, że gra używa dość skomplikowanego języka podczas cutscen i osoba która nie zna angielskiego w stopniu perfekcyjnym (podkreślam perfekcyjnym, jako że często wstawki są dawane w dość staroświeckim angielskim jak i sama składnia która może powodować błędne zrozumienie lub niezrozumienie całkowite czytanych tekstów). Jak dla mnie 10/10 (do czasu :P). Taki udany mezalians Vagrant Story i FFT :) Miodzik :) I niech nam żyją walki w czasie rzeczywistym i brak przechodzenia do osobnego ekranu by je rozegrać :) Brawo Square-Enix :)
    I dawajcie nam już FFXIII!!! :)
  • 15. Gość ~ czwartek 01 maja 2008, 13:17

    NIE no:D Wiekszosc z was potrafi tylko krytykowac !!;/ TYlko Fabuła głupia itp:D sami zrobicie cos lepszego ;].. Niema gry Perfekcyjnej ktora by sie kazdemu podobala ale niema co tak mocno krytykowac bo sie niepodoba i zniechecac reszte do zagrania ... WEDŁUG MMNIE ocena to 11/10 zreszta kazdy final zadzi:D..:P...

    MALYMAN
  • 16. chudyfinalowiec ~ sobota 10 maja 2008, 21:00

    Nowy system walki dużo wrogów,walk i questów. Ale czy to rekompensuje nam słabą fabułe? Dla niektórych tak a dla innych nie.Mi się fabuł nie podoba oraz świat w którym się dzieje (lubiłem star warsy ale nie chce ich w finalu).Postacie też nie są nazbyt ciekawe (oprócz Balthier on ma bardzo ciekawą osobowość). Piękny jest wielki świat (można się nałazić). Gra ogulnie jest spoko, ale nie na to czekałem. Moja ocena: -8/10
  • 17. kasiek ~ sobota 08 listopada 2008, 18:56

    Gra pod wzgledem graficznym i muzycznym jest ok, ale fabula do kitu. Pod wzgledem fabuly to ja juz wole FFX-2:/
  • 18. norania0 ~ poniedziałek 02 lutego 2009, 22:06

    Fabuła no cóż,ale ciekawe rzeczy do zrobienia a dla tych którzy twierdzą że gra jest króka proponuję zebranie 13 esperów najlepszych zbroi i wszystkich broni i wtedy zobaczymy.Podobają mi się misty i zdobywanie rzadkich paczuszek po walce.Dla mnie super maksymalna nota 10
  • 19. kyjo14 ~ niedziela 05 kwietnia 2009, 20:03

    gram dopiero 3 godziny i nie wiem czy grać dalej:/:/do bani...nie moge otworzyc plecaka ekwipunku itp,kupiłem mapki ale nie idzie z nich kożystać.wszędzie klikam na joisticku ale nie idzie niewiem czy trzeba dalej grać żeby potem sie wszystko odkryło ale mam iść do GIZA PLAINS do wioski to trzeba użyć mapke(tak pisze w opisie) ja nie umiem z niej kozystac nic nie idzie zrobic otzworzyc plecaka ani nic juz niewiem czy może jestem ciemny ale wiem jedno...HELP!!!!!!!!!!odpisujcie błagam chce w nia grac...
  • 20. Gość ~ niedziela 12 kwietnia 2009, 15:31

    zaczalem grac od nie dawna bo wczesniej siedzialem non stop przy ff7,8, i 9 na psx.. jakos trudno mi sie bylo od nich oderwac i przechodzilem kazda przynajmniej po 2 razy.. porownojac ff12 do nich to uwazam ze gra nie jest wyjjakatkowa jak poprzednicy i jednym z minusow jest wyglad postaci gdzie mozna powiedziec ze wszystkie postacie wygladaja jak rodzenstwo... ale mimo braku takiej roznorodnosci jaka byla np chociazby w ff9 to gre oceniam na 9,5/10...:p

    kurt
  • 21. Gość ~ wtorek 14 kwietnia 2009, 13:55

    FF XII jest gra po ktora kazdy fan tej serii (ja nim jestem) musi siegnac. Juz wczesniej mielismy stycznosc z gra o podobnym swiecie tylko ze nie byl pokazany w tak dobrej grafice a byla to czesc IX ktora osobiscie uznaje za najlepsza czesc ze wszystkich FF. FF XII moze i blyszczy grafika, muzyka ale to co odruznialo wszystkie gry z tej serii byl tryb walki ktorego tu mi brakuje to moim skromnym zdaniem jedyn minus tej gry, kolejnym minusem jest oczekiwanie na rzucenie czaru jesli przeciwnik rzuca czar przed toba, nie mialbym nic przeciwko gdyby nie to ze zawsze on zdarzy rzucic wczesniej a ty musisz czekac to wielki minus gry alebo niedopracowanie jej, bo nawet najsilniejsza druzyna potrafi przegrac z grupa slabych przeciwnkiow ktorzy tylko rzucaja czarami. Gra FF XII jednak jest gra ktora kazdy fan czy mu sie podoba czy tez nie musi miec, a napewno grajac w nia nie pozaluje ze stracil na nia pieniadze.

    Pozdrawiam :)

    Carlos WzW
  • 22. Cwiroslav ~ niedziela 24 maja 2009, 16:07

    Oj czepiacie sie tej fabuly. Gra sie calkiem przyjemnie, a chyba po to sa gry? ;) Krytyka nie zrobi z Was lepszych graczy...
    Pozdrawiam tych, ktorzy graja dla przyjemnosci nie zagladajac w solucje.
  • 23. Garif Elder ~ wtorek 17 listopada 2009, 10:08

    400 godzin gry, to a propo tego czy gra jest dluga czy krotka
  • 24. Gość ~ piątek 12 marca 2010, 10:31

    Mnie akurat ta część nie przypadła do gustu. Jestem starym finalowym wyjadaczem i wg. mnie ta część była beznadziejna (niemal każdy jej aspekt) i strasznie nudna. Słabo wykreowane, nudne postaci itd.

    Damian
  • 25. Gość ~ wtorek 30 marca 2010, 16:31

    to nie jest final i tyle:P

    kminkie
  • 26. KingdomKrzyś ~ poniedziałek 26 kwietnia 2010, 12:59

    Grałem w tą grę. Od FF11 i w górę powstają słabe Finale w porównaniu do np. FF7, FF8 czy FF9. Takie jest moje zdanie.
  • 27. kALWa888 ~ czwartek 23 września 2010, 00:14

    Nie powiem że jestem starym wyjadaczem finali, ale znam prawie każdą część, a moja przygoda z tą serią zaczęła się od psxowej 6 (pięknej i chyba najlepszej spośród oldschoolowych ff), potem była 1, 2, 4 (nie cała) 5 no i te 3d na psx oprócz 8. Na ps2 poznałem 10 przez jakieś 35h, potem oddałem koledze. I co mam do powiedzenia na temat FF12? Gra jest miodzik, ot co. Zabrała mi dużo czasu i zabierze jeszcze więcej. Uwielbiam klimat gry, grafikę, świat, muzykę i system walk. Podejście nowatorskie i trochę ryzykowne ale jednak trafione jak dla mnie. Postacie są spoko. Co do fabuły. Jest bardzo dobra, ale faktycznie nie tak pociągająca jak np w FF7 (ale tam przy okazji jest trochę prostsza). Ogólnie grę oceniam na 12/10 ale jednocześnie stwierdzam że nie jest to mój ulubiony Final, bo takowego nie ma. Każdy ma w sobie coś innego dlatego ja nie potrafię powiedzieć który lepszy. Tak czy siak, 12 polecam i uważam że nie można jej przegapić :). PZdr
  • 28. Gość ~ poniedziałek 27 września 2010, 20:11

    Grałem we fajnale od 1 do 9, przeszłem VI i moją ulubioną część VII oraz niemal IV i VII. Z czystym sumieniem powiem że ten final jest jedwabisty! Postacie są fajne a Vaan jest spoko gość. Ocena -10/10.

    Piterevo
  • 29. Mindless ~ niedziela 20 lutego 2011, 17:32

    Moje pierwsze podejście do FF XII zakończyło się klęską na 37h zaraz przed Silikawood. Byłem świeżo po przejściu FF X i X-2 co być może przyczyniło się do tego, że grę porzuciłem. Nie przypadł mi do gustu system gry i to, że gra przypominała za bardzo MMORPG z tym tylko, że bez innych graczy.

    Zasiadłem po dwóch latach do ponownego jej przejścia i powiem szczerze, że tym razem nie zawiodłem się. Grało się miło i przyjemnie.

    Plusy:

    - ciekawe postacie a właściwie chodzi o Balthiera i Bascha

    - ogrom świata

    - subquesty (Espery, Ultima Weapons, Hunty)

    - grafika i muzyka

    - system gambitów

    Minusy:

    - reszta postaci oprócz Balthiera i Bascha wydawała mi się płytka i mdła

    - otwartość świata (dla mnie to minus, nie lubię gier gdzie w jednej lokacji jestem wymiataczem, wchodzę do kolejnej a tam dostaję po dupie aż miło)

    - bossowie chyba najłatwiejsi w serii. Na początkowych świetnie przydają się Quickeningi, przy następnych rzucamy na siebie wszystkie pozytywne statusy i lejemy fizycznie aż do napisów końcowych

    - fabuła nie porywa, podanie jej także, gramy wiele godzin tylko po to, żeby zobaczyć krótki filmik i z powrotem wrócić do bicia mobów itd.

    - zakończenie mnie powaliło (w negatywnym tego słowa znaczeniu). Tyle godzin straconych żeby zobaczyć takie coś ?!

    - co jakiś czas wieje nudą

    Podsumowując, gra warta jest zagrania. Może nie przypaść do gustu hardcorowym fanom serii swoimi nowatorskimi rozwiązaniami, nie mniej jednak myślę, że każdy kto lubi całkiem niezłe jRPG-i powinien dać jej szansę.

    8/10
  • 30. FaliusAren ~ czwartek 01 grudnia 2011, 19:49

    Nigdy w życiu nie grałem w Active Mode, zawsze używałem Wait, bo się bałem. W FFXII będzie tak samo, ale najpierw pogram w X i X-2, ale te z kolei dopiero po Kingdomie.

Dodaj komentarz

Aby skomentowć artykuł wystarczy wpisać treść komentarza w polu obok. HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy muszą wypełnić pole Autor.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.