banner_jrpg
""Chciałbym pisać tak jak ty." ... "Chcieć, każdy może."
Serwis
Strona główna
Publicystyka
Fanfiki
Artykuły
Encyklopedia
Galeria
FanArt
Tapety
SquareZone Cup
O serwisie
Redakcja
Square Enix
Brave Fencer Musashi
Chocobo Tales
Chrono Cross
Chrono Trigger
Crystal Defenders
Dissidia: Final Fantasy
Dragon Quest V
Dragon Quest VIII
Drakengard
Final Fantasy
Final Fantasy II
Final Fantasy III
Final Fantasy IV
Final Fantasy V
Final Fantasy VI
Final Fantasy VII
Final Fantasy VIII
Final Fantasy IX
Final Fantasy X
Final Fantasy X-2
Final Fantasy XII
Final Fantasy XIII
Final Fantasy Tactics
Final Fantasy Tactics Advance
Final Fantasy The Spirits Within
Final Fantasy Crystal Chronicles
Final Fantasy VII: AC
Final Fantasy VII: CC
Final Fantasy VII: DoC
Front Mission 3
Front Mission 4
Front Mission 5
Front Mission Gun Hazard
Heroes of Mana
Itadaki Street Special
Kingdom Hearts
Kingdom Hearts II
Kingdom Hearts: CoM
Kingdom Hearts 358/2 Days
Legend of Mana
Live-A-Live
Parasite Eve
Parasite Eve 2
Radiata Stories
Radical Dreamers
Seiken Densetsu 3
Star Ocean
Star Ocean: First Departure
Star Ocean: Second Story
Star Ocean: Till the End of Time
Star Ocean: The Last Hope
Super Mario RPG
The World Ends With You
The Last Remnant
Vagrant Story
Xenogears
Wstęp
Recenzja
Postacie Główne
Deathblows
Porady i sekrety
Bronie
Abilities
Gear Parts
Merchandise
Tłumaczenie piosenek
Soundtrack
Inne
Dark Chronicle
Disgaea: Hour of Darkness
Eternal Sonata
Golden Sun
Grandia II
Jade Cocoon
Legend of Dragoon
Priston Tale
Saiyuki: Journey West
Shadow Hearts - Covenant
Sudeki
Suikoden
Suikoden II
Suikoden III
Suikoden IV
Suikoden V
Sonda

Czego oczekujesz od SquareZone?





Shoutbox
Zaloguj się aby pisać w Shoutboxie
Chief Roberts 00:45:49
Proszę o bana Fix'd
Nostelohelpte 00:22:12
Chciałam powiedzieć coś wrednego ale się powstrzymałam. Proszę o brawa.
Zack_Fair 22:40:10
Zawszę gdy mnie nie ma, dzieje się coś ciekawego na SB, wtf?!
Marv 22:26:30
nom gdyby mnie przepdali psychologicznie i dawalbym szczere odpowiedzi to bym napewno w bialym fraczku wyladowal
aysnel 22:18:42
"Nie ma ludzi normalnych są tylko nieprzebadani" jak głosi stare przysłowie...
yunalaska 18:17:51
z dyskusji nasuwa sie wniosek: najoryginalniej jest byc normalnym ;]
G-1 17:41:37
wszyscy tylko patrza na innych, nie kumam po co
Nostelohelpte 17:41:09
Subkultury to w ogóle jakiś uboczny skutek ewolucji.
G-1 17:34:36
trafiles w sedno
Chief Roberts 17:28:15
ale najlepsi są ci wszyscy alternatywni, subkulturowi upodabniający się do innych subkulturowych i zamiast być alternatywni stają się wręcz szablonowi
Marv 17:08:51
to bede ja ;d jestem zakompleksiony (a wlasciwie paranoiczny) i probuje byc inny co wsumie mi neizle wychodzi bedac ekcentrykiem ;x
G-1 15:29:41
Cytat:
Raz człowiek się wyloguje, a potem nie może sobie swojego nicku przypomnieć.
trzeba bylo sobie robic taki dlugi ? hehe btw. duzo juz bylo takich, nie od wczoraj, co mysla ze sa alternatywni czy oryginalni, ale to po prostu zakompleksieni ludzie ktorzy koniecznie chca byc inni i tyle ;]
yunalaska 12:04:21
źle to ujęłam, racja ;x dobrze jest się orientować, ale co za dużo to niezdrowo. zwłaszcza w tej dziedzinie. przynajmniej człowiek mniej nerwowy jest ;p
Marv 11:30:57
lal ja wcale nie napisalem ze jest lub wyglada jak polityk tylko ze sie na tym zna co widac wyraznie w niektorych tematach, ja nawet nie znam tylu nazwisk politykow (nie mowiac juz do czego przynaleza) co czif ;x
Tantalus 02:25:07
Chocobo - Jest darmowa na Steamie i to bardzo fajna strzelanka co-op, która dla odmiany nie jest fpp heh.
Chief Roberts 00:59:33
Niestety ma ona przemożny wpływ na twoje życie
Nostelohelpte 00:56:55
Cytując znany kawalek, dla mnie polityka to w krysztale pomyje.
Chief Roberts 00:55:18
cóż, gdybym faktycznie nim był to miałbym więcej niż osiągniesz i ty i ja w całym swoim życiu
yunalaska 00:29:44
wlasnie cie do niego porownano ;P ja bym sie obraziła chyba xP
yunalaska 00:28:32
to z tym politykiem.
Chief Roberts 23:54:39
co konkretnie miałoby być obelgą/komplementem?
yunalaska 23:00:38
slyszalam o tym(ale nie widziałam), wpadałam na SZ długo długo wcześniej zanim założyłam tu konto ;P druga sprawa, ja sie nie boje pokazac, tylko zwyczajnie mi sie nie chce. trzecia sprawa - ten post poniżej to bardzie jkomplement, czy obelga? (to już czysta ciekawość xD)
Marv 22:50:40
czemu ty na polityka nie startujesz widac ze sie znasz na tym ;c
Chief Roberts 22:43:50
ja tam akurat mam wywalone na tę młodzież, martwi mnie jedynie że za parę lat jak podrosną będą współdecydować o moim życiu; nie wiem jak wy, ale wolałbym aby banda zjebów miała jak najmniej powiedzenia na ten temat
Chief Roberts 22:36:08
y-laska - to forum jest jak rodzina. Ma nawet mniej członków niż taka przeciętna więc nie ma się czego bać :P ja swego czasu i kolega musiol (i podobno tantalina też ale tego nie pamiętam i nie chce mi się szukać tamtego komiksu) daliśmy tutaj fotki w których więcej było odkryte niż zakryte, ale niestety nasze forumowe ukochane kobiety nie podchwyciły tego trendu i zostaliśmy pionierami zapomnianej idei
yunalaska 22:05:59
rzecz w tym, że się nie zapije. od jakiegos czasu cos sie dzieje z natura nie tak i zamiast silnych, zdrowych jednostek przetrwają takie właśnie nie-wiadomo-co-to ;P
Nostelohelpte 21:31:39
Mnie najbardziej irytuje typ dziewczynek, które słuchają Happysadu i uważają się za takie alternatyyyywne. Uważam, że to gorsze niż pijana dwunastolatka, bo taka w końcu zapije się na śmierć w imię doboru naturalnego, a tamta się będzie panoszyć przez dziesięciolecia.
Nostelohelpte 21:27:35
O nieee, przegapiłam taką mądrą i poważną dyskusję na temat kwiatu polskiej młodzieży! Jak mogliście, tak beze mnie... To nie do pomyślenia.
Nostelohelpte 21:26:37
Raz człowiek się wyloguje, a potem nie może sobie swojego nicku przypomnieć.
Chocobo 20:55:58
Jest darmowa, czy łatwo się ją piraci?
Cosplay
Cosplay

Xenogears - Recenzja

Xenogears to gra wydana przez Squaresoft (obecnie Square Enix) w październiku 1998 roku na platformę PlayStation. Pomimo iż tytuł ten nie zyskał oszałamiającej popularności to jednak odbił się szerokim echem w środowisku fanów jRPG i stał się jedną z najbardziej oryginalnych i cenionych pozycji tego gatunku.

Cała gra jest osadzona w futurytycznym świecie, gdzie nauka i religia, miesza się z kulturami różnych społeczności. Opowieść rozpoczyna się w wiosce Lahan, w której poznajemy osiemnastoletniego Fei'a Wonga, głównego bohatera Xenogears. Fei wiedzie tam spokojne życie z dala od trosk i zmartwień, nie pamiętając jednak o swojej przeszłości zanim pojawił się w wiosce dawno temu, gdy jako dziecko został przyniesiony przez tajemniczego zamaskowanego człowieka. Po tym jak Lahan zostaje zaatakowane i zniszczone, tracąc swych najbliższych, Fei wyrusza w podróż w której będzie zaczynał poznawać prawdę o sobie, swej roli w świecie i wraz z przyjaciółmi będzie dźwigał na swych barkach losy całej ludzkości.

Fabuła stanowi prawdziwą siłę napędową Xenogears i do czasu jego pojawienia się nie powstała gra o tak złożonej, głębokiej i posiadającej tyle zawirowań historii. Ilość wątków, dialogów i wydarzeń jest tak kolosalna, że pełne zrozumienie fabuły jest trudne za pierwszym podejściem i sprawia to, że jest ona przeznaczona dla bardzo dojrzałych graczy. Można tu mówić nawet o całej oddzielnej mitologii stworzonej specjalnie na potrzeby tego tytułu. W grze pojawiają się momenty w których dialogi trwają ponad pół godziny i według wielu czyni to z Xenogears bardziej film niż grę. Znajdziemy tu wiele ukrytych symboli i kontrowersyjnych nawiązań do różnych kultur i religii, co sprawiło nawet, że gra spotykała się z chwilowym zakazem wydania poza Krajem Kwitnącej Wiśni. Wspaniale przemyślane wątki sprawiają, że nie można oderwać się od tej gry, śledząc z zapartym tchem losy postaci, odkrywając niezliczone tajemnice i poznawać zaskakujące zwroty akcji. Ludzkie uczucia i relacje, takie jak miłość i poświęcenie, zostały pokazane tak drobiazgowo, że zdawać by się mogło, że twórcy chcieli dokładnie przeanalizować ludzką psychikę, która jest jeszcze tak niezbadana i niepojęta. Bohaterowie występujący w tej grze są niezwykle charyzmatyczni, a głęboko nakreślony obraz ich osobowści, sprawia, że łatwo się z nimi zrzyć i przeżywać to co oni. Bez dwóch zdań trzeba stwierdzić, że fabuła Xenogears jest doskonała pod każdym względem, przebija niejeden dobry film, czy książkę, i jest jedną z najlepszych, jaka powstała na potrzeby jakiejkolwiek gry.

System gry jest dość unikalny. Mamy tutaj na podział walk pomiędzy starcia, które toczymy samymi postaciami i przy użyciu Gearów - wielkich robotów, które występują w tej grze, i które są de facto jednym z jej znaków rozpoznawczych. To czy będziemy walczyć bezpośrednio którymś z bohaterów czy mechem, który pilotują, zależy od rozmiarów i gabarytów oponentów, którzy staną nam na drodze. Każda bitwa tak jak w wielu standardowych jRPG jest podzielona na tury i posiada charakter "randomowy" czyli pojawia się losowo i niespodziewanie, gdy wędrujemy po jakiejś lokacji. Oczywiście walki postaciami i Gearami różnią się od siebie diametralnie i w obydwu przypadkach mamy do czynienia z nieco innym systemem i posiadamy inne ataki oraz umiejętności. Każdego z mechów można upgrade'ować poprzez zakup różnych części dostępnych w sklepach, co pozwala na zwiększenie ich parametrów takich jak siła czy wytrzymałość. Poziom trudności samych walk jest dobrze zbalansowany i nie jest ani za łatwy, ani za trudny, chociaż czasem, po serii walk z jakimiś prostymi przeciwnikami możemy nagle trafić na naprawdę silnego adwersarza. Podsumowując, system gry wydawać się może na początku trochę trudny do ujarzmienia, ze względu na swoją nietypowość w kilku aspektach, ale tak naprawdę jest bardzo przejrzysty i całkiem przyjemny w odbiorze.

Sterowanie w grze jest także dość niezwykłe, a to dlatego, że wprowadzono możliwość wykonywania skoków, które dają tu lekki element zręcznościowy, rzadko spotykany w klasycznych jRPG. Labirynty które przyjdzie nam przemierzać są zwykle dosyć długie, a ich przejście wymaga często rozwiązania całkiem zawiłych łamigłówek. Poruszanie się po mapie świata przypomina FF7, gdzie najpierw kierujemy się postacią do któregoś z miast, lub labiryntów, a w pewnym momencie gry dostajemy możliwość latania sobie statkiem, co umożliwia już pełną swobodę eksploracji całego otoczenia. Warto zaznaczyć, że gra posiada możliwość obrotu kamery we wszystkich kierunkach przyciskami L1 i R1, co sprawia, że można dokładniej przeanalizować każdą z napotkanych lokacji.

Grafika to zdecydowanie najsłabsza strona Xenogears i przyćmiewa nieco jego blask. Postacie, to dwuwymiarowe sprite'y, które nie wyglądają zbyt szczególnie, podobnie jak lokacje, które są już trójwymiarowe i co prawda posiadają ciekawy design, ale jednak od strony technicznej nie prezentują się najlepiej (poligony, tekstury). Myli się ten, kto sądzi, że z powodu futurystycznej stylistyki Xenogears odnajdziemy tutaj wielkie metropolie z gigantycznymi drapaczami chmur. W grze każde z miast posiada swój unikalny klimat i charakter jak na przykład pustynne miasto Bledavik, sielskie Nisan czy urbanistyczne Kislev. Oprawa wizualna samych walk prezentuje się już dużo lepiej ze względu na niektóre ciekawe efekty graficzne (zwłaszcza podczas walk Gear'ami). Na oddzielną uwagę zasługują natomiast cutscenki, w których Square postanowiło zrezygnować z tradycyjnych, trójwymiarowych, renderowanych postaci, a zaserwowało nam za to wstawki anime. Nie jest może ich zbyt dużo, ale prezentują się wyśmienicie, ze względu na wspaniałą kreskę i fachowe wykonanie, które sprawiają, że swoją jakością dorównują najlepszym wysoko budżetowym anime. Wszystkich fanów japońskiej animacji może zainteresować fakt, że programiści tworzący animacje do Xenogears pracowali wcześniej przy takich produkcjach jak ?Ghost In The Shell? i ?Neon Genesis Evangelion?, więc doświadczenie, jakie stamtąd wynieśli jak widać nie poszło na marne. Nie zabrakło też kilku wstawek CGI a la Final Fantasy, które także stoją na wysokim poziomie i dorównują jakością tej słynnej serii Square. Uogólniając, grafika (nie licząc wspomnianych animacji i walk) jest tym elementem Xenogears, który może zrazić niektórych graczy-estetów, jednak nie jest ona na tyle zła by w jakiś dobitny sposób zniechęcić wszystkich do zapoznania się z tym tytułem.

Dźwięk, jaki słyszymy w grze, stoi na całkiem wysokim poziomie, aczkolwiek po pewnym czasie może wydać się nieco monotonny, szczególnie w walkach, gdzie dominują powtarzające się często odgłosy ryku maszyn i wybuchów. Stanowi jednak to tylko niewielką ujmę dla jego ogólnej jakości i spokojnie można przymknąć na to oko. Ciekawe jest, że podczas sekwencji anime pojawiają się głosy postaci, które są do nich dopasowane znakomicie i to także wyróżnia tą grę, na tle większości tego typu w tamtym okresie, gdzie jedyne, z czym mamy do czynienia to tekst pisany, a głosy bohaterów pozostają nam nieznane. Niestety podczas konwersji z japońskiego na angielski zawiodła trochę synchronizacja, czego efektem jest to, że głosy angielskich lektorów dość często nie pokrywają się z ruchem ust postaci.

Muzyka natomiast, stanowi jedną z największych zalet Xenogears. Za wszystkie kompozycje odpowiedzialny jest Yasunori Mitsuda, który zdobył wcześniej sławę tworząc muzykę do Chrono Triggera i podobnie jak w poprzednim tytule kwadratowych, tak i tutaj znakomicie spełniła ona swoje zadanie, tworząc niepowtarzalny klimat całej gry. Wiele z melodii nadaje doskonały obraz temu, co dzieje się w danej chwili na ekranie, w sugestywny sposób przedstawiając nastrój danej sytuacji. Są więc tutaj subtelne, delikatne melodie nadające refleksyjny charakter konkretnej scenie, utwory szybkie i dynamiczne, niekiedy mroczne, czasem pogodne, a niektóre wręcz mistyczne. Emocje zawarte w tych utworach są tak głębokie, że powołały do życia dusze Xenogears i stały się duchowym wyznacznikiem całej zawartej w nim opowieści.

Xenogears jest wspaniałą grą jednak ma też swoje wady, a największą z nich jest zdecydowanie wspomniana wcześniej oprawa wizualna. Niektórzy gracze narzekają też na zbyt dużą częstotliwość losowych walk, które występują podczas przemierzania jakiejś lokacji i nieco liniową rozgrywkę. Część osób ma także zastrzeżenia do zbyt długich przerywników i dialogów, które dla ludzi lubiących szybką rozgrywkę, mogą przeszkadzać po pewnym czasie. Trzeba jednak przyznać że Xenogears jest przeznaczony dla graczy, którzy od szybkiej akcji i efekciarstwa, wolą zagłębiać się powoli w zawiłościach scenariusza i odkrywać jego sekrety. To właśnie dla takich osób stworzono tą grę. Niech ostatecznym potwierdzeniem wielkości Xenogears będzie to, że otrzymał on zaszczytne miano najlepszego jRPG roku 1999. Gdy przymkniemy oko na wspomniane wcześniej niedociągnięcia, to otrzymamy jedną z najwspanialszych opowieści stworzonych ludzką ręką, która sprawia, że Xenogears to jeden z kamieni milowych całego nurtu jRPG.

RadicalDreamer9+Oryginalny i nad wyraz interesujący tytuł, utrzymany w konwencji sci-fi i fantasy. Jedynym czynnikiem, nie pozwalającym wystawić mi najwyższej noty jest nieciekawa oprawa wizualna. Gra posiada jednak niesamowicie złożoną, dojrzałą i klimatyczną fabułę która sprawia, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana jRPG.

Plusy
  • Fabuła
  • Klimat
  • Dialogi
  • Muzyka
Minusy
  • Grafika
  • Liniowość
Autor: RadicalDreamer

Oceny redaktorów

Baza ocen do tego artykułu jest pusta.

Statystyka

  • Ostatnia modyfikacja: niedziela, 14 września 2008, 13:19
  • Artykuł czytany: 4504
  • Głosów: 25
  • Średnia ocen: 9

Komentarze

  • 1. Raistlin ~ środa 04 kwietnia 2007, 16:47

    Bardzo fajna gra, grafika mi się podobała i nie mam do niej zastrzeżeń, fabuła też zajefajna, muzyka-sam kompozytor wystarczy do stwierdzienia że dobra, walki niektóre bardzo tródne jak np. z sobą po przemianie w złego w laboratorium której nie mogłem przejść. Jak na mój gust nie ma do czego się przyczepić, ocena 10/10.
  • 2. Valeth ~ poniedziałek 21 stycznia 2008, 22:44

    Super Gra Pierwszą Płytą Byłem zachwycony niestety druga była zrobiona jakby na odwał ps.Raistlin walka z ID w laboratorium nie była taka trudna ;)
  • 3. aysnel ~ poniedziałek 23 czerwca 2008, 21:54

    Jeśli podobał wam się Xenogears to powinniście zagrać też w jego spadkobiercę serię Xenosaga.
  • 4. winchol ~ środa 17 września 2008, 16:05

    Jedyna gra która w momencie wyjśćia potrafiła zagrozić wielkiej Siódemce. Bardzo dojrzała historia, klimatyczna grafika i bodajrze jeden z najwspanialszych OST-ów w historii gier. jedynym minusem może być tylko lekka monotonia w eksplortacji dungeonów ale i to nie pozostawia skazy na tym Diamencie. 10/10
  • 5. Gość ~ piątek 27 lutego 2009, 20:41

    jak dla mnie, najlepsza gra w którą przyszło mi zagrać

    magu

Dodaj komentarz

Aby skomentowć artykuł wystarczy wpisać treść komentarza w polu obok. HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy muszą wypełnić pole Autor.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.