Gdyby się cofnąć w czasie do momentu zapowiedzi Final Fantasy XIV, które jako gra MMO pojawić się miała na PC i PlayStation 3, to najłatwiej całe zdarzenie podczas targów E3 opisać można niekończącym się zdziwieniem. Niestety, czternasta odsłona serii Final Fantasy okazała się niesamowitą klapą, która przybliżyła ponownie widmo poważnych problemów finansowych japońskiej firmie. Dlatego podjęto jedną z najbardziej ryzykownych decyzji od lat - stworzenie kompletnie przebudowanego tytułu, nazywając go "A Realm Reborn".
Podejrzewam, że większość deweloperów przysłowiowo "położyłoby lachę" na aktualnie wypuszczony na rynek produkt i odcięło mu zasilanie, pozbawiając graczy wszystkiego co osiągnęli. Ale duch Squaresoft nie umarł jak widać do końca i teraz już Square Enix - postanowiło umożliwić graczom migrację swoich postaci, a także w bardzo dobry sposób wyjaśnić dlaczego Eoerza jaką znamy przestaje istnieć. Gigantyczny, ostateczny event w grze, a zaraz za nim ending gry MMO, który pełni rolę zwiastuna i wprowadzenia do Final Fantasy XIV: A Realm Reborn.
Zwiastun zobaczyć możecie poniżej, ale lepiej usiądźcie zanim klikniecie "play", bo tak świetnie zrealizowanego materiału spod dłuta studia Visual Works nie widziałem od paru dobrych lat.
Jeśli to czytasz równie dobrze możesz kliknąć ten link i odwiedzić nas na Facebooku.
Komentarze (6)
Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza w opowiednim polu. Pamiętaj, że HTML jest niedozwolony.
Niezarejestrowani użytkownicy uzupełniają również pole autora.
Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.
Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.