Recenzja

Informacja

Ten artykuł wymaga edycji, aby być zgodnym z nowymi zasadami SquareZone. Obecna wersja zostanie wkrótce dostosowana do standardów.

Final Fantasy 4 było grą, która jako pierwsza z Finali zagościła na SNESA, a było to w 1991r. Można powiedzieć, że Squaresoft całkiem udanie przeniósł kultową serię na nową konsolę. Z ciekawostek warto wymienić, że w Ameryce gra ta wydana została jako część druga a poziom trudności został drastycznie obniżony (na standardy amerykańskie:). Dlaczego warto sięgnąć po ten tytuł, zwłaszcza w erze nowych erpegów z super grafiką?
Zacznijmy od fabuły, która jest bardzo mocną strona tego tytułu. Jak przystało na Finala ratujemy świat przed zniszczeniem, ale tym razem w nasze ręce oddany został czarny rycerz Cecil, który po dokonaniu masakry w małej wiosce sumonerów odwraca się od swojego króla i staje się paladynem, który broni magicznych kryształów przed złym Golbezem (bardzo ciekawa postać). Jak się później okazuje, nie Golbez jest naszym głównym wrogiem ale za  nim kryje się ktoś jeszcze potężniejszy. Fabuła kryje w sobie wiele ciekawych zwrotów akcji i intryg, których nie zdradzę żeby nie psuć przyjemności płynącej z grania. W tej części gry uświadczymy bardzo dużo pojazdów. Ponadto podczas gry skład naszej drużyny często będzie ulegał zmianom.
Final Fantasy 4 posiada jednak kilka wad. Jedną z nich jest brak mapy świata przez co łatwo można zabłądzić. Do tego gra posiada raczej słabą grafikę, która może odstraszyć (pamiętajmy, że to pierwsza gra z serii na SNESA). Ale jeśli skupimy się na fabule a na grafikę przymkniemy oko wychodzi całkiem dobra gra, w którą i tak każdy fan serii powinien zagrać.
Jeszcze jedna przestroga. Gra jest bardzo hardkorowa, dlatego jeśli jesteś osobą, która z byle powodu rzuca padem o ścianę albo rozwala klawiaturę to odradzam, bo podczas gry szybkie zgony to normalka. Dlatego trzeba pakować i pakować postacie. Ja z mojej strony bardzo zachęcam do poznania tego erpega. Wspaniała muzyka Nobuo Uematsu, niezła fabuła a przede wszystkim klimat tej gry pozwalają wyjąć kilka godzin z życiorysu. Polecam bo to naprawdę kawałek historii gier RPG - a historię trzeba znać ;)

Statystyka

  • Data publikacji:
  • Autor: 916
  • Artykuł czytany: 7699
  • Głosy oddane: 24
  • Średnia ocen: 8.6

Komentarze (8)

ucloud ~ 02 lipca 2005, 22:37
Dobra recenzja choć krótka:P
ShinRa ~ 26 listopada 2007, 20:19
Świetna gierka i zgadzam się z przestrogą, że jak umrzesz to nei rzucaj padem o ścianę. Ja rzuciłem tylko raz. Ale za to już sobie więcej nie pograłem. :D
Gość ~ 25 grudnia 2007, 11:03
powiedzcie z jakiej stronki mozna tą grę ściągnąć pls i emulato :D pisać na mój e-mail matiz12_1995@o2.pl
Gość ~ 03 maja 2008, 13:21
A czemu nie piszecie o remaku ff4?? Ja gralem w wersje jap. (tlumaczona tranlatorem(chyba tak sie ten program nazywal)) i jest o wiele lepsza od starego ff4, np.: dubling, mapa(odkrywa sie miejsce w ktorym sie juz bylo, do tego jest napisane w % ile sie odkrylo mapy,itd. . Bardzo polecam :) :)
Gość ~ 03 maja 2008, 13:26
A czemu nie piszecie o remaku ff4?? Ja gralem w wersje jap. (tlumaczona tranlatorem(chyba tak sie ten program nazywal)) i jest o wiele lepsza od starego ff4, np.: dubling, mapa(odkrywa sie miejsce w ktorym sie juz bylo, do tego jest napisane w % ile sie odkrylo mapy,itd. . Bardzo polecam :) :)
Gość ~ 17 września 2008, 16:35
O tak jeśli by tak pisać o jednaj rzeczy dla której by zapamiętać grę to FF4 na pewno zapamiętam przez poziom trudności. TO była prawdziwa oldskulowa gra dajęca tyle samo radochy co dająca tyle samo powdów dla rozwalenia pada. Ciekawa(jak na te czasy) fabuła, świetna muzyka Uematsu i nienaganny system. Odstrasza jedynie grafika ale to nie za to kochamy te gry prawda:D?? 7/10
Gość ~ 11 stycznia 2009, 00:04
Napiszę tyle: Dla tej gry (i jeszcze FF III) kupiłem sobie DS'a. I było warto. Co mi się nie podobało to to, że gra jest na DS - słaby dźwięk (szkoda, przy zremiksowanej i inspirującej muzyce Uematsu) i zniekształcone głosy (nie wiedziałem, ze gry na DS są dubbingowane), grafika nieco lepsza od tej z GBA :(. Intro w mistrzowskim CG jest...brzydkie. Na trailerach oglądanych na PC prezentuje się świetnie, ale niestety DS nie wyrabia. Po tym, co widziałem w Crisis Core spodziewałem się czegoś w tym rodzaju. Ale chyba łatwiej i taniej zrobić grę na NDS niż na PSP, prawda..? Do tego FF IV nie wykorzystuje dotykowego ekranu... (darujmy sobie chodzenie i minigierki). Wolałbym, chyba, żeby był to remake, jak I i II na PSP z pokemonową grafiką, ale przynajmniej z normalnym dźwiękiem, ładnymi kolorami i większym ekranie. I jeszce cut-scenkami w CG :)

Garland
Gość ~ 14 sierpnia 2012, 15:18
We "Wstępie" (nie w recenzji!) zapomniałeś dodać Final Fantasy VI: The Complete Collection na PSP, które zawiera samą grę, jak i dodatki i piękną grafikę. A sama recka dobra, choć wymaga rozbudowania.

Tsukuyomi

Dodaj komentarz

Wpisz treść komentarza w opowiednim polu. Pamiętaj, że HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy uzupełniają również pole autora.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.