Recenzja

Seria Final Fantasy to prawdziwe oczko w głowie japońskich gigantów jRPG. Popularność kolejnych części spowodowała wydanie następnych, bo przecież "nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka". Legenda Final Fantasy rozrosła się do takich rozmiarów, że można ją spokojnie określić w ilości kilkudziesięciu gier. Rozmaite kontynuacje, nawiązania, rozwinięcia i inne przykłady tego jak można zarobić na chodliwym temacie.

Final Fantasy VII powstała w 1997 roku, ale jak się okazuje pewne schematy nie starzeją się nigdy. Fantastyczny świat, księżniczki i rycerze, dobro kontra zło możemy znaleźć w każdym wydaniu jRPG. Siódma część sagi trafiła idealnie, ponieważ była pierwszym dzieckiem Square dla nowej konsoli. Poprzednie części tworzone dla SNESa miały grafikę dwuwymiarową, a konsola SONY pozwoliła programistom rozwinąć skrzydła.

Fabuła

Fenomen gry kryje się nie tylko za trójwymiarową grafiką. Ciekawa wielowątkowa fabuła osadzona w świecie wysoce zaawansowanym technologicznie, a także innowacyjny system to największe plusy tej pozycji. Wielka korporacja Shinra czerpie ogromne zyski poprzez nieustanną eksploatację planety. Dalsze wydobywanie energii spowoduje zachwianie równowagi, a w ostateczności zagładę świata. Grupa buntowników próbuje powstrzymać niegodziwe konsorcjum, jednak sama nie daje rady.

[figure 4:3 /assets/games/ff7/recenzja/cloud-before-bombing-mission.jpg 640x480]

Główny bohater, najemnik w niejasny sposób powiązany ze złowrogą Shinrą, dołącza do rebelii. Podczas całej przygody poznajemy innych bohaterów, których syndykat skrzywdził w jakiś sposób. Dalsze losy naszej drużyny można sobie samumu dopowiedzieć, jednak podczas ratowania świata nie tylko tym będziemy się zajmować.

System gry

Final Fantasy VII oferuje postaciom wiele możliwości rozwoju. W czasie przemierzania wielu terenów spotkamy rozmaite stwory. Walka z nimi daje znane już dobrze graczom Gil oraz Exp. Jednak prawdziwym odkryciem jest system materii, który pozwala nie tylko na rzucanie czarów, ale także przywoływanie magicznych istot (Summons). Mnogość rodzajów materii oraz sposobów jej łączenia pozwala na wielogodzinne zestawianie jej w różnych wariantach.

[figure 4:3 /assets/games/ff7/recenzja/fight.jpg 640x480]

Używanie danej materii rozwija ją w określony sposób, zwiększając jej wartość i przydatność. Oprócz tego postacie korzystają ze specjalnych ataków (Limit Breaks) zdobywanych w miarę postępu w grze i aktualnego poziomu. Standardowo dostępnych jest wiele rodzajów broni i ekwipunku, które pomagają w walce z coraz bardziej wymagającymi przeciwnikami.

Oprawa audiowizualna

Grafika i muzyka stoją na wysokim poziomie, choć to trochę trudno wyrazić to w sposób obiektywny. Recenzja powinna być pisana w czasie wydania gry, a nie 10 lat po premierze. Trudno dziś zachwycać się kwadratowymi ludzikami o nieproporcjonalnych kończynach. Jednak przed nimi były jedynie sprite'owe chłopki, które również cieszyły oko. Pod tym względem grafika była bardzo dobra, szczególnie na tle pięknych, renderowanych krajobrazów krainy Final Fantasy VII.

Muzyka skomponowana przez człowieka od początku związanego z sagą, czyli Nobuo Uematsu. Trudno wypowiadać się niepochlebnie skoro dźwięki przygrywające w czasie naszych eskapad dobrano z pełną dbałością. Wyraźnie możemy usłyszeć emocje towarzyszące naszym bohaterom w różnych sytuacjach. Cztery płyty oryginalnego OST przypomną graczom o każdym momencie naszej historii.

Podsumowanie

Reasumowując, Final Fantasy VII jest grą wybitną. Wszyscy, którzy mieli okazję biegać Cloudem i jego wesołą kompanią potwierdzą, że ten czas nie był stracony. Mało prawdopodobne jest, aby nowi gracze sięgali do tego wydawnictwa, jeżeli jeszcze nie grali w Final Fantasy VII. Jednak wciąż żywa i rozwijająca się legenda siódmej fantazji na pewno zachęci nawet najbardziej sceptycznych graczy.

[figure 4:3 /assets/games/ff7/recenzja/cloud-and-tifa.jpg 640x480]

Werdykt

Ashley Riot9

Pierwsza z gier jRPG, jaka wpadła mi w ręce. Grałem kilkukrotnie w odstępach 2-3 lat, jednak za każdym razem miałem podobne odczucia: fabuła ciekawa, system genialny, liniowa jak prawie każdy jRPG, ale do perfekcji czegoś brakuje...

Zalety

  • Wielowątkowa fabuła
  • Rozbudowany system materii

Wady

  • Losowe walki

Statystyka

  • Data publikacji: 28 czerwiec 2004
  • Autor:
  • Artykuł czytany: 21778
  • Głosy oddane: 269
  • Średnia ocen: 9.1

Oceny redaktorów

_dark_cloud_

_dark_cloud_8

Mój drugi Final w jakiego grałem. Gra, która na dobre przekonała mnie do słuszności grania w jRPG. Wtedy była dla mnie grą wybitną, dziś już tylko bardzo dobrą. IMO było sporo gier o wiele lepszych od FF7, dlatego nie rozumiem tego całego "kultu" FF7. Pozycja obowiązkowa.

Komentarze (51)

7cloud7 ~ 23 lipca 2004, 18:07
Ale żeś jest smieszny Marian, w każdym razie dzieki za ocene 1.Od czegoś trzeba zacząć.
Chocobo ~ 01 stycznia 2005, 15:11
Siódemka - gra legenda. Nie boję się użyć tego stwierdzenia. Jedna z najwybitniejszych gier na świecie... Myślałem że nic jej nie przebije. Do czasu gdy ujrzałem ósemkę :>. Wiem, dla niektórych to zabrzmi jak profanacja ;). Pozdrawiam :P
Repip ~ 05 stycznia 2005, 17:20
FF7 to moim zdaniem najlepsza z części fenomenalna fabula, grywalność i klimat! Każdy fan jRPG musi w tą gre zagrać!!
Aerith_Reactivation ~ 26 stycznia 2007, 00:47
Hmm choco i tu cię zaskoczę :> moje pierwsze ff w ktore grałam to własnie VIII..bylam zachwycona :)..ale wczoraj skoczyłam grać w VII a zaraz potem obejrzałam advent children (dodam ze tez po raz pierwszy)...FF VII RULEEEEZ! Łósemka się chowa pod względem fabuły i wydaje mi się że po zakonczeniu 7 square stwierdził że był widocznie jakiś niedosyt , że powinienen być wątek miłosny pomiedzy cloudem a aerith...w 8 na pierwszy plan zszedł własnie ten w/w - co jest w prawdzie fajne (taaak biczujcie xD ) ale mi nie przypadło do gustu.Zatem poczucie winy cloud'a i pragnienie wybaczenia za nie-uratowanie aerith lub niezreczność,ból i smute,radość,samotność mozna by wymieniać i wymieniać.Mną ta gra targneła i wylała mi zimny kubel wody na głowe - hej ta gra uwrażliwia!A w końcówcę AC tak szlochałam że zalałam całą klawiaturę,spodnie itp....ups to siem rozpisałam..nooo i cio jakieś pytania jeszcze?!!! :D
Gość ~ 03 lipca 2005, 05:36
FF VII RULEZ !!! Ta gra była pierwsza i nie będzie nigdy ostatnia ... ( a FF VIII to dobra gra,[b] tylko[/b] dobra gra )
Gość ~ 14 grudnia 2005, 22:18
No zajebista bo to od niej zacząłem i skonczyłem na IX którą też polecam, grafika nie wymiata moze w jednym filmiku ale pozatym fabuła wspaniała no i na koncu można sie wykazać pokonaniem wszystkich Weaponów (ja to zrobiłem :P) no ale zagrajcie se w VIII i IX to napewno niepożałujecie
Kazumaru ~ 17 maja 2006, 18:04
Final Fantasy VII to pierwszy Final z jakim kiedykolwiek sie spotkalem... to tez chyba pierwszy Final ktorego ukonczylem. Bardzo fajna fabula, eleganckie postacie, dobra muzyka, momentami zabawna, wielokrotnie taka raczej przygnebiajaca, posiada swietny klimat. Jednak chyba zbyt pozno w nia zagralem aby uwazac ja za najlepszego jRPGa czy tez uznawac ja za nieskazitelny geniusz na ktory nie mozna zlego slowa powiedziec. Fajne filmiki, spoko ostatnia walka z Sephem, spoczne dydeczki Tify ^^"
Poprostu swietna gra, na pewno nie jest to najlepszy jRPG w jaki gralem ale 10 zdecydowanie mu sie nalezy. Innej oceny mu dac nie mozna.
Zgredzik ~ 17 lipca 2006, 07:34
FF7 to pierwszy jRPG jakiego gałem na PSX i musze przyznać że nic chyba nieprzebije jej pod względem fabuły (przynajmniej na PSX ), świetna grafika (hoć to stara gra i tak niczego sobie), no i oczywiście ostatnia bitwa. Jeśli ktoś niegrał to niech zagra, jeśli ktoś grał to napewno sądzi że to ZAJE..... GRA. Pozdrowienia dla wszystkich FF maników :)
Gość ~ 21 marca 2007, 12:50
To jest horror!! Nie wiem co wszystkim fanom serii tak się podoba w FF7. Dla mnie to po prostu nuda
i dno!!! Minusem tej gry jest to, że wogóle powstała.
Myślę, że FFX i FFX-2 są sto razy [b]LEPSZE!![/b]
Gość ~ 21 marca 2007, 16:39
FFVII zadzi. Nie pierwsza z Finali ktore gralem bo pierwszym byla VIII (bardzo dobra wg mnie) chociaz w zasadzie wogóle w VII nie grałem tylko widzialem jak wujek grał i powiem tylko ze najlepsza z jRPGów.
Kokosanka ~ 26 czerwca 2007, 16:16
Właśnie zaczęłam grać w FF7, gdyż ukończyłam FF8, która bardzo mi się podobała, a poza tym wiele osób uważało ją za równą Chrono Crossowi. FF7 jest brzydkie i ma cienką muzykę. Nie mogę już w to grać!!!! ;-P (doszłam do 1. save`a).
Gość ~ 27 czerwca 2007, 17:01
FFVII dorwałem krótko po zakupie PSX. Wcześniej miałem Pegasusa, na którym przeważały gry typu „dojdź od punktu A do punktu B machając pięścią”. A więc „Final 7th” był pierwszą grą z iście epicką fabułą i nowatorskim systemem gry, z jaką miałem styczność. Długo zgłębiałem jej tajniki, zanim przeszedłem ją na 100% (wszystkie materie, limity i bronie).
To, co najbardziej cieszy w FFVII to oczywiście genialna, zakręcona i wielowątkowa fabuła, niepozwalająca odejść od telewizora, oraz postaci, których nie sposób polubić. Co z tego, że Cloud wygląda, jak kwadratowy zbitek polygonów? Dla mnie jest to właśnie Cloud, nie kto inny. Cała historia w połączeniu z postaciami tworzyła niezapomniany klimat i produkowała silne, niezapomniane emocje. Sceny śmierci Aeris chyba do końca życia nie zapomni nikt, kto ją widział i przeżył osobiście. Kolejnym silnym punktem gry jest system walki i materii. W porównaniu do poronionych „czarów w butelce” z Final Fantasy VIII, materie są genialnym pomysłem, logicznie tłumaczącym istnienie sił magicznych w tak zaawansowanym technologicznie świecie, jak ten w FFVII.
Inną wg mnie sprawą jest oprawa a/v. Jak już wspomniał wyżej recenzent, trudno oceniać pod tym względem 10-cio letnią grę, jednak swego czasu FFVII robiła piorunujące wrażenie efektownością grafiki. Czary, limity, a zwłaszcza summony powodowały opad szczęki. Muzyka zaś to inna para kaloszy. Jak wiadomo, FFVII (jak i kolejne części serii) korzystała z układu dźwiękowego konsoli do odgrywania muzyki, co oznacza, że miała ona więcej wspólnego z midami, niż normalną muzyką w formacie audio. Pozwoliło to zaoszczędzić miejsca na CD, ale jednocześnie zmniejszyło jakość muzyki do minimum. Z drugiej strony wystarczy posłuchać tych samych utworów odgrywanych przez orkiestrę symfoniczną + profesjonalny chór (vide One winged angel), lub formację Black Mages (Those who fight further), by docenić geniusz kompozytora, czyli Nobuo Uematsu, który jest chyba najlepszym kompozytorem w historii elektronicznej rozrywki (porównać można do niego chyba jedynie pana Hitoshi Sakimoto).
Osobiście zaliczam FFVII do ścisłej czołówki gier i do tzn. grupy „gier ambitnych”, jakich w rzeczywistości bardzo brakuje, jakich nie sposób znaleźć na PC, czy innych konsolach, jak PSX / PS2. Według mnie, geniuszem (chociaż nie długością gry), do FFVII porównać można jedynie Vagrant Story i serię Metal Gear Solid.
Tantalus ~ 27 czerwca 2007, 22:45
hej kolego, od takich wypracowań to jest forum dyskusyjne hehe... szkoda, że Legend of Mana takich emocji nie wzbudza wśród odwiedzających heh...
Gość ~ 24 sierpnia 2007, 12:06
Moim Pierwszym FF byla wlasnie 7 i Powiem Jedno ze na tej czesci zaczolem i gralem juz w wszystkie czesci...a zawsze powracam do sodemeczki co w niej takiego pasjonujacego ?? ze ma 10 lat a jak na 1997 rok ma piekna grafike no a muzyka w midi tez jest sliczna oceniam artykul na 10 :)
Kokosanka ~ 25 września 2007, 18:39
hehehe, ale wypisywałam głupoty ;-P
FF7 jest fajne, lepsze od 10, ale wole 8 i Chrono Crossa.
ShinRa ~ 30 listopada 2007, 15:15
Co by tu dużo gada.... pisać. Ś w i e t n a gierka, fajna fabuła, (jak na tamte lata) niezła grafika i dźwięk. Kupię sobię (poraz 2 :/) FF VII i spolszcze. Wtedy starzy będą mieli problemy z odciągnięciem mnie od playstation do budy. (Co ja gada.... piszę?! Nie będą mieli szansy mnie odciągnąć od gry.) :P
ghettie ~ 04 grudnia 2007, 14:32
każdemu kogo znam siódemeczka uszczknęła kawałeczek serca..
proudcloud ~ 22 grudnia 2007, 14:34
FFVII to całkowity niszczyciel. Jak dla mnie best jRpg ever. Dobra muza, system materii genialny i dobra fabuła.Tak na marginesie- Kokosanko muruj!! FFVII rulez i tyle!!!!
Gość ~ 07 lutego 2008, 02:34
Zdecydowanie najlepsza część serii jaka wyszła na pierwszego plejaczka. Fabuła przykuwająca do telewizora lepiej niż niejeden film, system walki, Materia, postacie, lokacje, ojjj, masakra po prostu. Ta gra miażdży! Nic dziwnego że stała się odnośnikiem dla wszystkich innych gier tego typu i szczerze nie wiem czy jakiejś udało się ją przebić. Niby FFX ma wspaniałą grafikę (o FFX-2 zapomnijcie), niby FFXII to już pełen trójwymiar itd, ale nadal brakuje im tego smaczku który ma właśnie FFVII. A ktokolwiek kto widział scenę śmierci Aeris i nie zakłuło go w sercu to istna bryła lodu... Można uronić łezkę. No i oczywiście muzyka stworzona przez geniusza Nobuo Uematsu, jak żadna potrafiła oddać klimat gierki. Czekam tylko na remake na PS3 - jedyny powód dla którego kupię tę konsolę :). Wyobraźcie sobie Clouda wymachującego Buster Swordem przy grafice jak z Advent Children. Miodzio! Aż ciarki idą po plecach (kto widział Tech Demo ten wie :))

Pietras
Gość ~ 13 kwietnia 2008, 17:32
i po 8 latach do niej wróciłem :D gra legenda


Kuller
Gość ~ 18 czerwca 2008, 21:53
ff7 swietna, ukonczylem, jednak mowiac prawde, to FF6 byla zdecydowanie lepsza fabularnie, ciekawsze postacie itd:)

sdm
Gość ~ 03 lipca 2008, 18:23
Świetna gra, ale jak każda z czasem przemija...

Rox!
antalor ~ 24 lipca 2008, 18:40
Siódmy final... Ta gra z pewnością jest wybitna ,z pewnością będzie wiecznie żywa. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem , dla mnie ustępuje tylko 8 części finala. Jeden z tych niewielu tytułów która wzbudza takie emocje teraz , jakie wzbudzał 10 lat wcześniej. Wspaniały bohater,fabuła która na zawsze zapada w pamięci. Jedyną rzeczą do której naprawdę można się doczepić to poziom trudnośći. Nim zagrałem w 7 uważałem ,że to właśnie 8 jest najłatwiejszym finalem (z częśći 1-8) ale poziom trudnośći 7 mnie rozwalił. W niej nawet weapony nie są dużym wyzwaniem. Z drugiej strony kto by na to zwracał uwagę? Final Fantasy 7 jest opowieśćią w której to nie walka zapewnia rozrywkę...
Gość ~ 30 lipca 2008, 15:05
FF VII to majstersztyk a każdy kto próbuje to podważyć powinien się wstydzić. Tak jak wspomniał kolega wyżej... skoro po dekadzie gra ma rzeszę fanów którzy przechodzą ją po x-razy to nie jest to przypadek ani czyiś zryty pogląd. Ta "gra" ( ponieważ jest to bardziej epicka opowieść przedstawiona pod postacią gry) uwalnia strumienie emocji pozytywnych i negatywnych w każdym bądz razie każdy kto w nią grał nie zapomni o niej...

lukas
Gość ~ 17 września 2008, 14:28
Mówiąc o tym czy FF7 jest legendą czy majterszykiem musimy sobie zadać pytanie z czym nam sie Ona kojarzy. Gdy słyszysz jakiś kawałek, utwór FF7 i masz z tym jakieś wspomnienie, które daje Tobie chęć żeby znów w to zagrać. Mówicie o FF8 i Chrono Crossie. Chrono Cross był grą wspaniałą. Ale tylko wspaniałą, która po pewnym czasie traciła Vigor. Piękna grafika , muzyka, multum postaci...ale to mijało. FF8?? Ładna grafika, piękna muzyka i Triplle Triad. I nic poza tym. Nic poza złych wspomnieniach po zepsutej historii, zepsutym systemie, zepsutaj gry. Dlatego o FF7 sie mówi bo ma to czego inne gry mieć nie będą. Ma w sobie ten klimat który wpływa na Ciebie. Pewien punkt jest w tym że większość(nie mówie wszyscy) zaczęło swoją przygodę z FF7. ja Miałem okazje grać nie tylko we wszystkie produkty Square ale i prawie każdy bardziej głośny tytuł na psx w czasach tego wspaniałego wysypu jRPG (tak od 1997-2002??) gdzie rzadna gra nawet do dzisiejszego FF12 nie może zaoferować takiego poczucia grania jak w FF7. Tak się rodzi legenda i nikt nie może odebrać tego Siódemce. Ona zrodziła dzisiejsze standardy i wyznaczyła kierunki dla jRPG. I tego jej nikt nie odbierze.
Gość ~ 26 października 2008, 20:02
ja powiem to co myśle o FF7 w jednym zdaniu...Kocham Final Fantasy 7 :D
Gość ~ 22 stycznia 2009, 17:30
Gra zrobiobiona bardzo dobrze djję 10/10

Gość
Gość ~ 31 stycznia 2009, 16:39
Zauważyłem , że ponad ¾ osób piszę , że to był ich pierwszy jRPG ... tak jak ja ! Gra powala od samego początku , świetna fabuła , dużo nieoczekiwanych zwrotów akcji i ... smutna śmierć Aeris lub Aerith (jak kto woli) . Muzyka też niczego sobie . Po ukończeniu FFVII czułem pewien niedosyt , chęć poznania co będzie dalej , no ale cóż , nie ma żadnego remake'u do tej pory ... Obowiązkowa pozycja dla graczy jRPG lub fanów sagi , którzy nie mieli jeszcze z tą kultową częścią do czynienia :D

KruliczeQ
Gość ~ 18 maja 2009, 00:52
Będąc w czwartej klasie podstawówki kolega kupił FF VII ale stwierdził, że to nie dla niego i dał mi na przetestowanie czy może bym nie kupił. Mój poczciwy AMD K6 100MHz, 16 RAM SIMM i ATI SVGA 8MB (R.I.P.) bez 3d JAKOŚ odpaliło tą grę i myślałem, że z radości z krzesła spadnę. Pierwsze jRPG jakie odpaliłem, masakrowałem, przechodziłem z wypiekami na twarzy. Potem było VIII, IV, V, VI, Chrono Trigger, Tales of Mana, I, II, III, X, X-2, IX...
VII jest dla mnie grą kultową. Grafika jest specyficzna, bo to przejście między 2D a 3D. Jakaś gra musiała to zrobić i FF VII zrobił to doskonale.
Jeśli twierdzisz, że jesteś fanem/ką serii i mówisz zarazem że grafika szpetna to nie jesteś fanem IMO podoba Ci się seria. Żałuj, bo jedne z najlepszych RPG Squarea są na SNESa i PSX.

Jeśli zrobią remake to kupię oryginał od razu, mimo braku konsoli.
P.S. Po egzaminach od razu odpalam ePSXe i przechodzę po raz n-ty.

Pozdrawiam.

MonsieurFop
xXx Malarz xXx ~ 25 czerwca 2009, 19:25
zaczołem grac w siudemke jak zaczołem porzycczac gry od kolegi zainteresowałm,nie tytuł gry i przypomniałem sobie ze juz gdzies słyszałem tentytuł napoczontku gdy włonczyłem powiedziałem sobie ale zajeb*** grafika a tu nagle z ni kąd z ni owąd z pociongu wyskakujom ludki rence jak butelki zdeformowane twarze o i głuwny bohater kutury hyba uciekł od fryzjera xD gra zarombista wszyho wporzo ale swiat niezbyt dopracowany vloud wienkszy od miasta no i tu majom bąd powinien byc troszke mniejszxy a miasta trohe wienksze bo takto to troszke dziwnie wyglonda drugom wadom som nie dopracowane postacie kture czasem znikahjom jak sie przytnie plej albo komp PS a na swiecie czasem brak grafiki som jakies czarne przestworza jak sie przytnie psx albo pc-et no kiszkowo to wyglonda ale zato w miastah grafa zarombista fabuła 5 lat siedziałem nad tą grą poprost przehodziłem duzo razy i zakarzdym razem opadała mi szczena poprostu ta gra jest wyje**** nie mam lepszej jRPG hgociaz zpodkałem sie z kilkoma z terz fajna fabułom takie ja ARZ twilight albo np vagrant story to jest zarombista gra nie powiem ale ma wade gdzie som sklepy z broniami xD i gdzie pioenądze :p heh ja na FF7 stawiam 10 poprostu niema bata do tej gry a w sprawie 8 to ja jestem trohe zawiedziony bo ładna grafa fajna fabuła ale klimat dziewczency ciongle sqall i riona buzi buzi srututututu i tym podobne jak by nie mogli sie skupic na zadaniu tak jak cloud i ekipa :p hehe rospisałem sie xD
Gość ~ 31 lipca 2009, 11:12
xXxMalarzxXx widac wlasnie ze tyle siedziales przed ta gra bo nieda sie czytac tego co napisalec 5 lat powinienes spedzic przed ksiazkami albo chociaz slownikiem....... a co do final fantasy 7 gra jest i bedzie najlepsza...

MYsza
Gość ~ 02 sierpnia 2009, 21:42
I love FFVII ! SEVEN FOREVER
Gość ~ 05 sierpnia 2009, 09:11
czesc mam problem z wersia na kompa.... jak wchodze do lokaci z wirem (2 cd) to mi sie gra zawiesza na animaci i nie moge dalej grac :( :( wie ktos co zrobic ?? probowalem pare razy i zawsze jest tak samo :(

tomaszzdanowski1@wp.pl
Gość ~ 30 sierpnia 2009, 02:00
Pamiętam jak dostałem tę grę około 9 latek temu od kumpla który jak się okazało miał tylko pierwszą cd. Wziąłem nie wiedząc jaką potęgę trzymałem w łapie po czym nie dało się mnie oderwać od konsoli przez parę dni...bo wtedy właśnie skończyłem grę.. mimo tego nadal trzymałem zapis na karcie (dużo nie zajmował, a wspomnienia niepozwalały mi go kasować)nie wiedząc czemu po czym pewnego słonecznego dnia zobaczyłem orginalną ff7 w sklepie. Szybo rozbiłem skarbonkę by móc do końca zadowolić swą ciekawość i rozkoszować się tym tytułem w pełni:) Po dziś dzień ta gierka stoi u mnie na honorowym miejscu, a i parę osób które widziały ją u mnie także nie odparły się jej urokowi rozpalając swoje konsole do czerwoności. Dla mnie to już legenda - nr 1 w kategorii jrpg oraz OGÓLNEJ
Dlaczego? ŻADNA - powtarzam - żadna gra nie wzbudziła we mnie tyle uczuć co zrobiła siódemka, wciągając mnie w swą fabułę na całego.Muzyka? Niektózy twierdzą że nie bija na głowę, a ja powiem że wprost przeciwnie - jest bardzo dobrze dobrana zależnie od sytuacji, potrafi oddać smutek, radość czy inne emocje. A grafika? Ludzie jak na tamte czasy to ja myślałem że nic nie przebije jej! (tak to było po kończeniu zagrywań w maria itp hehe)
Jak zmieniłem broń i zobaczyłem że podczas walki widać tą zmianę to omal nie zemdlałem - może teraz to brzmi śmiesznie, ale wtedy to było naprawdę coś...
To jest gra wprost idealna.... nie licząc rąk bohaterów które nawet wtedy mi przypominały kopyta konia hehe;D Ale do takich rzeczy się człowiek przyzwyczaja
Grę ukończyłem 3 razy u siebie+parę razy u kumpli których udało mi się w to wciągnąć i nie żałuję ani sekundy zmarnowanej pz tym.
Warto zaznaczyć że pierwszy raz grę przechodziłem by ją przejść nie znając angielskiego itp (przewijanie rozmów - wszystko byleby tylko dojść do końca) a mimo to na tamtym zapisie doszłem do magicznej bariery 99.99h (potem już czas stoi w miejscu i przestaje naliczać;P). Potem gdy podrosłem zacząłem powtarzać ten wyczyn rozkoszując się każdym słowem Clauda i jego załogii

Powiem krótko - jeśli ta gra nie zasługuje na 10/10 to żadna nie zasługuje....
Gość ~ 25 września 2009, 20:41
wohu ty to miałes szczenscie ja tyle niemiałem w kioskah nikt nie sprzedawał juz gier na psxa ale to nie był koniec final zaciekawił mnie u kolegi w pudle była gra o naziwe ff7 zaciekawił mnie jej tytuł i obrazki postanowiłem zagrac i wciogfneło mnie to na amen gdy doszłem do 2 cd kolega mi jom zabrał byłem załamany ale odczego ma sie łep zapłaciłem 15 zł za sciongniencie tej gry i przeszłem do konca po czym nadal miałem wspomnienia i dostałem kompa i sie zaczeło duszo siedzenia na neci i szukania linku do sciongniencia finala taa sciongnołem uradowaby i sie stało gre przeszłem 23 razy to nie tylko cloudem przehodziłem tez zackiem za pomocom moduw sephim cloudem z ac i turksami tak to były czasy ale komp sie psuje i ff7 juz nie działa jak kiedys ale gra zasługuje na 10\10

xxx malarz xxx zapomniałem sie lognoc
Gość ~ 09 grudnia 2009, 17:26
10/10 szkoda że nie ma remake

pm7000
Gość ~ 21 grudnia 2009, 15:36
GRA LEGENDA !!! Nie było , nie ma i smiem watpić by byłą gra która jej dorówna , z FF skończyłem, VIII , IX , X , X-2 , XII , ale to są cienie Legendy jaką jest Final Fantasy VII.

TiamaT
Gość ~ 30 grudnia 2009, 12:28
Heh aż się łezka w oku kręci....Ta gra zastępowała mi piętnaście książek , ale jednak 9,5/10
Gość ~ 08 lutego 2010, 17:54
Gra którą przeszedłem raz, dwa,trzy ... przestałem liczyć po 13 Oo (Jak zajechałem płyty CD to emulatorem męczyłem xD) , w przeciągu w sumie 6 lat. Gra wybijająca się ponad tłum. Zdecydowanie najlepsza z wszystkich serii FF. Nad 8 góruje w sumie tylko systemem, fabułą, (muzyka jest tego samego autora więc nie można powiedzieć żeby była lepsza czy gorsza) postaciami (Ultimencja ?? No proszę was.... KTO TO WYMYŚLIŁ ? ><) to wiem że gier się nie porównuje więc jedynie mogę powiedzieć..... 7rulez xD

Nathan
Gość ~ 05 marca 2010, 07:24
Zrobcie patcha co zmniejszy ilosc walk losowych a zwiekszy exp za walke to zagram :D

krukmruk
Gość ~ 23 marca 2010, 22:46
Zdecydowanie najlepsza część FF ^^ Jak już autor artykułu powiedział ... fabuła , itd. , itp. :D Z resztą to widać po ilości przeróbek FFVII - Crysis Core , PS3 , NES jest nawet słyszałem na GBC :D

Torque III Aktualnie 83 Lv Squad
Gość ~ 24 kwietnia 2010, 23:21
FF7 poprostu wymiata. Jest to pierwszy Final w jakiego grałem i przeszedłem. Ta gra jest poprostu legendą i nigdy nie umrze. Nawet za 10 lat gdy poziom graficzny gier będzie na bardzo wysokim poziomie to napewno nikt nie zapomni o wielkim Final Fantasy VII. Myślę, że osoba która ma numer komentarza 9 nie zna się lub napisał zajebistą prowokację. Moja opinia na temat FF10 jest bardzo dobra, ale jeśli chodzi o FF10-2 to czuję sie jak bym jadł wątróbkę ze szpinakiem i to jeszcze nieugotowanym a nawet gorzej, ale niestety nie opisuje FF10-2 więc nie bedę dalej prowadził monologu na temat tej beznadziejnej gry. Powracając do FF7. Jak najbardziej ocena 1000000000/10.
KingdomKrzyś ~ 25 kwietnia 2010, 14:21
Final Fantasy VII to najwspanialsza gra w jaką grałem. Jest to mój pierwszy Final w jakiego zagrałem i przeszedłem. Ta gra ma wszystko co powinna mieć najlepsza gra:
1)fabuła
2)muzyka
3)charakterystyczne postacie
4)wspaniały klimat, którego nie ma żadna inna gra
5)piękna grafika (jak na tamte czasy)
Ta gra jest niesamowita, a ostatnia walka z Sephirothem przyniosła wiele emocji, mimo iż była prosta.Ocena 100/10.Aha i jeszcze jedno:
FF7 JEST O WIELE LEPSZE OD FF8 (ale ta druga też nie jest zła).
Gość ~ 09 maja 2010, 00:37
Niebęde sie rozpisywał żeby nie zaśmiecać i ten kto pokochał tą grę jest równy gość:) Gra na tamte czasy to było wielkei cudo. Do dziś czasami ją włączam i przypominam sobie dzieciństwo i ciągłe zarywanie nocek;D FF8 jest też super! Lepsze postacie ale inny klimat gry. Niema co porównywać 7 do 8 bo to są całkiem inne historie;) FF 7 & 8 4EVER !!!

Smarzla
Gość ~ 22 grudnia 2010, 10:41
To dla mnie druga czesc tej serii po 8 ktora dlam nie stala sie kultowa przyszla pora na 7 :P Wielu nie podobalo i nie podoba sie system 8 i pewne niedopracowania w fabule. Jednak ja dobrze sie bawilem tylko i wylacznie na 1 CD potem moja euforia oapdala. Kolejny motyw ktory rowniez wystepuje w amerykanskich filmach czyli " czas ratowac NASZA MATKE ZIEMIE". Mi to popsulo wogole frajde z tego grania... Zabraklo mi dynamizmu i akcji. Ratowanie Tify to za malo moim zdaniem... Nie zzylem sie z bohaterem gry ktory nie wie nawet kim jest (?)... I wogole co nim kieruje tak do konca... Dla mnei dobra 8/10... Jesli mialbym oceniam 1CD to by byla 10 :P a dwie ostatnie to sredniak 5/10...

Keri
(X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) ~ 29 stycznia 2011, 11:03
ff7 to dobra gra miałem okazję przejść ją około 8 razy znam tę grę na pamięć mimo to już zacząłem 9 raz ją przechodzić ma niepowtarzalną wciągającą i epicką fabułę postaci są niezwykle charakterystyczne system materii jest oryginalnym i stosownym rozwiązaniem prawdę mówiąc to jedna z moich ulubionych jrpg. Gra zasługuje na ocenę 10/10 jest grą pod wieloma względami idealną choć niewielka liczba osób twierdzi inaczej ale każdy ma swoje zdanie według mnie gra jest zaje****a
uchicha666 ~ 06 lutego 2011, 00:10
Mam 8 na sprzedaz. Niedrogo bo zgubiłem ksiązeczke. Gra w wersij PAL, jezyk angielski. www.allegro.pl/final-
fantasy-viii-tanio-
i1447677044.html
uchicha666 ~ 06 lutego 2011, 00:10
Mam 8 na sprzedaz. Niedrogo bo zgubiłem ksiązeczke. Gra w wersij PAL, jezyk angielski. www.allegro.pl/final-
fantasy-viii-tanio-
i1447677044.html
nowy00 ~ 23 maja 2011, 19:55
genialna gra,teraz juz takich nie robia,wszyscy stawiaja na action i niestety to sie sprzedaje.przeszedlem prawie wszystkie finale poczawszy od snesa na ps2 konczac i moim zdaniem zaraz za nia na podium stawiam czesc IX i X.chociaz VÍ tez byla swietna.kazda z nich w momencie wydania byla bezkonkurencyjana!siodemke przeszedlem z 10 razy.absolutny hit

Gość ~ 26 października 2011, 23:28
Właśnie gram trzeci raz w FF7. Tym razem na PS3. Pierwszy raz grałem w magiczną siódemkę 13 lat temu. Coś w tym jest... nie wraca się od tak do gier z przeszłości. Cenię grę za rewelacyjny system rozgrywki, za lokacje, fabułę i klimat, którego nie spotkałem w żadnej innej grze. Owszem był Xenogears, prawdziwy majstersztyk, czy też FF8 ale nie czuję potrzeby wracania do tych tytułów, po prostu bardzo pozytywnie je wspominam i równie wysoko oceniam. Natomiast nowe Finale pokroju 10-13 niestety nie przeszły mi nawet przez gardło. Takich gier jak FF7 już nie ma i nie będzie, wszyscy robią wielką lipę. Taka prawda. W 1997 roku FF7 wyznaczył fajny kierunek jRPG ale w pogoni za super grafiką i wielką kasą zagubiono tą pierwotną materię...

ER
Gość ~ 15 maja 2012, 10:41
Dokładnie co za idioci oceniają te gry bo jak widze,jak FF VII oceniają na 9,a kilka dobrych lat później ktoś ocenia mizerne FF XIII też na 9 to śmiać mi sie chce.Ciekawe czy za kilka lat wogóle ktoś wspomni cokolwiek o FF XIII jak to sie ma teraz z FF VII
Gdyby teraz zrobili FFVII pod konsole nowej generacji(chodzi mi o optymilizacje grafiki i może jakiś bonus w postaci bossa czy coś)to jestem pewien,że lepiej by sie sprzedała niż FF XII,w którą grając ledwo dotarłem do końca 1 CD poczym odrazu się pozbyłem.

Kowal

Dodaj komentarz

Wpisz treść komentarza w opowiednim polu. Pamiętaj, że HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy uzupełniają również pole autora.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.