Recenzja

Fani jRPG narzekają ciągle, że ich ulubiony gatunek przeżywa kryzys. Mają ku temu rzeczywiste podstawy, gdyż przełomowe tytuły stworzone dla konsol generacji PS2 można policzyć na palcach jednej ręki. Wszyscy pamiętają czasy świetności PSOne, gdy wysyp jRPG oznaczał wielogodzinne potyczki z wrogami i wspaniałe doświadczenia z przeróżnymi grami. Czy nowy Final Fantasy zaspokoi oczekiwania graczy, którzy oczekują świeżości od lat? A może przedstawiany jako geniusz jego twórców okaże się jedynie słabym wydawnictwem? Nie zważając na skrajne oceny, a to Famitsu (40/40), a to graczy krytykujących system lub fabułę postaram się obiektywnie przedstawić nowe dziecko Square Enix.

Final Fantasy XII to na pewno nietuzinkowy tytuł, zapowiadany przez Japończyków od kilku lat. Kontrowersyjny pod wieloma względami. Przykładowo za zmianę zespołu tworzącego grę lub ciągłe przesuwanie premiery. Jednak mimo to z żarem w sercach czekaliśmy, co pokaże nowy członek sagi. Biorąc pod uwagę poprzednie dokonania Yasumi Matsuno i jego drużyny (Battle Ogre, Final Fantasy Tactics, Vagrant Story), powinniśmy spodziewać się prawdziwego przeboju. Jednak seria Final Fantasy, która przez lata stała się zdecydowanie zbyt wtórna nie nastrajała optymizmem, jeśli chodzi o zmiany. Co powstało z połączenia tych dwóch różności? Ano Final Fantasy XII.

Fabuła

Cała historia rozgrywa się w świecie Ivalice, znanym choćby z FFT. Spotkamy tam rycerzy w zbrojach, ludzi żyjących spokojnie jakby zatrzymał się czas i inne znamiona średniowiecza. Jednak znajdziemy tam również okręty powietrzne, działa laserowe i technologię niczym z Final Fantasy VII. Taka mieszanka potrafi zawrócić w głowie. Ten kolorowy i roztańczony świat przygniata gracza, który zaczyna się gubić. Do tego jeszcze bohaterowie, których poznajemy z biegiem historii. Niby dorośli, prawdziwi z krwi i kości, a jednak niekompletni. Ich wzajemne relacje jako całości drużyny są słabo widoczne. Najbardziej brakuje emocji, które trzymałyby napięcie podczas przeżywanych wydarzeń. Do tego jeszcze Vaan jako główny bohater. Ten chłopiec nie może udźwignąć takiego ciężaru. Na szczęście Ashe, Balflear i Basch ratują honor tego scenariusza. Niestety, ale niektóre wątki należało bardziej rozwinąć.

System gry

Prawdziwym potencjałem Final Fantasy XII jest system gry. Nowatorskie podejście developerów widać w każdej sferze, począwszy od mechaniki, a skończywszy na menu i listach poleceń. Największa zmiana to brak losowych walk z przeciwnikami na dogrywanych arenach, ponieważ wszystko toczy się w czasie rzeczywistym. Tym sposobem możemy zaatakować kogo tylko chcemy. Do wyboru są dwa warianty rozgrywki: WAIT MODE (tradycyjny) i ACTIVE MODE (nowoczesny), a także możliwość ustawienia szybkości toczonych walk. Standardowy Wait Mode dobrze sprawdza się na początku, jednak po zapoznaniu się ze sterowaniem powinniśmy zwiększyć tempo walk. Różnice między tymi trybami to zatrzymanie lub nie czasu podczas wybierania poleceń. O ile początkowe walki sprowadzają się co najwyżej do typowego Attack, Attack, Cure to przy bardziej skomplikowanych taktykach upływający czas również będzie naszym wrogiem.

Pomocny w tej sytuacji może okazać się Gambit System, który decyduje za nas, co dana postać zrobi. Ogólnie rzecz biorąc możemy wydawać polecenia wszystkim postaciom, ale niektóre działania można zautomatyzować. Największym osiągnięciem naszych zmyślnych strategii będzie samodzielne rozgrywanie walk przez bohaterów, którzy w odpowiednim momencie zaatakują przeciwnika, a w innych uleczą rannego członka drużyny. Niestety droga ku temu jest kręta i stroma, gdyż łatwo wpaść w błędne koło i nasza postać zamiast wykonać to co zamierzaliśmy wykona co innego. Z biegiem historii lista możliwych poleceń dla naszych bohaterów rozrasta się, a do konfiguracji mamy trzynaście priorytetowych akcji. Gambit System sprawdza kolejno ustawienia dla danej postaci i wykonuje je w kolejności od najwyższego do najniższego. Niestety to za mało, aby utorować sobie drogę do zwycięstwa.

Aby używać nowych, lepszych czarów, umiejętności czy wyposażenia należy po pierwsze kupić je w sklepie, a także zdobyć odpowiednie licencje. Rozwiązanie podobne do Sphere Grid, jednak tutaj za rozwój naszych postaci odpowiadają License Points (LP), które otrzymujemy po stoczonych walkach. Zebrane w ten sposób punkty przeznaczamy na odkrycie wybranego pola License Board. Niestety nie każde pole można odkryć, a jest ich do odkrycia sporo. Kiedy odkrywamy konkretne pole, cztery sąsiednie ukazują swoje sekrety. Tym sposobem (rozwijaniem w różnych kierunkach) kształtujemy nasze postacie. Inna sprawa, że w późniejszym czasie zanikają granice między charakterystykami członków drużyny, a każdy staje wszechpotężnym siekaczem.

Dopełnieniem tego systemu są Mob Hunt i Clan Report. Pierwsze z nich to misje, w których decydujemy się znaleźć osobnika poszukiwanego listem gończym. Zlecenia przyjmujemy od mieszkańców Italice, których szukamy według specjalnych tablic ogłoszeń w gospodach. Warto również należeć do Klanu, co pozwala na kupowanie normalnie, niedostępnego wyposażenia, czarów i przedmiotów.

Grafika

Poziom graficzny jaki prezentuje Final Fantasy XII jest wysoki. Trudno winić programistów za cokolwiek, gdyż wyciśnięcie więcej z PlayStation 2 jest prawie niemożliwe. Postacie są bardzo dokładnie wykonane, ze szczególnym naciskiem na twarze. Również rozległe przestrzenie nie budzą zastrzeżeń. Wszystkie tereny opracowano tak, aby zaznaczyć ich indywidualny charakter.

Renderowane wstawki to głównie statyczne loty kamery wokół monumentalnych lokacji Ivalice, chociaż w kilku momentach widać bohaterów gry, którzy prezentują się pięknie. Niestety w czasie rzeczywistym ograniczenia sprzętowe są widoczne i nie pomogą tu żadne sztuczki. Zastosowano wprawdzie filtr rozmywający lekko całość obrazu, ale jakość tekstur i pozostałe elementy pogarszają się w miarę przybliżania kamery. Na kolejny skok jakościowy przyjdzie nam poczekać do nowej generacji konsol.

Muzyka

Muzyka, która jest nieodzownym elementem gry stoi na równie wysokim poziomie. Nobuo Uematsu nie komponował tym razem, ale tak odpowiedzialnego zadania nie polecono nowicjuszowi. Hitoshi Sakimoto zajmował się już udźwiękowieniem wielu gier, a Final Fantasy XII było dla niego nowym wyzwaniem. Całość ma swój charakter i doskonale współgra.

Podsumowanie

Nowe dziecko Square Enix w ogólnym rozrachunku wypada bardzo dobrze. Może nie idealnie, ale zawsze mogło być gorzej. Grając w Final Fantasy XII na pewno odnajdziemy wiele serca projektantów i umiejętności programistów, którzy poświęcili swój cenny czas. Gra powinna przypaść do gustu wszystkim graczom, ponieważ jest to wybitny tytuł, których dzisiaj w gatunku jRPG zdecydowanie brakuje.

Werdykt

Ashley Riot

Ashley Riot 10

wiee spojrzenie na utarte schematy serii Final Fantasy. Zmiany w sposobie rozgrywania walk i swoboda podczas eksploracji nowych terenw to najwiksze plusy. Fabua ciekawa, chocia nie zaskakuje wielowtkowoci i rozmachem.

Statystyka

  • Data publikacji:
  • Autor: Ashley Riot
  • Artykuł czytany: 22819
  • Głosy oddane: 102
  • Średnia ocen: 9.1

Komentarze (35)

Gość ~ 28 czerwca 2007, 01:27
Plusy: najlepszy graficznie Final (przepikne widoki i najlepsze cut scenki liczone przez engine gry w historii PS2, obok MGS3), system gambitw (nie musz ju cay czas naciska kka podczas walk, postaci walcz same), kilka niezapomnianych momentw, dojrzaa fabua, wspaniaa muzyka pana Sakimoto, no i Fran... Minusy: sporadyczna nuda, fabua niszych lotw, co w poprzednich czciach, krtki czas gry (mona j ukoczy w czasie poniej 50 godzin) i fakt, e gra koczy si "nagle", nawet, skoro gracz si tego nie spodziewa i ma nadziej na dusz rozrywk. Poza tym: mao przydatne espery i 10 lat oczekiwa na pierwsz, na prawd oryginaln gr z serii. Mi osobicie FFXII bardzo przypad do gustu, zwaszcza z powodu zmian, jakie wprowadzia do gry nowa ekipa odpowiedzialna za jej produkcj. W rzeczywistoci gra wyglda, jak poczenie Vagrant Story z Final Fantasy Tactics Advance i Gwiezdnymi Wojnami. Jakby nie byo, same wdziczne tytuy, nieprawda? Szkoda, e gra jest dosy krtka, bo ocenibym j na 10, a tak, daj "tylko" 9+.
Kokosanka ~ 24 lipca 2007, 20:52
Mam nadziej, e nie jest zbyt trudna bo mam zamiar w ni zagra ;-P
Kokosanka ~ 18 września 2007, 18:54
Jednak jest TROCH trudna ;-P
Kokosanka ~ 25 września 2007, 18:33
Ale bez przesady... ;-P
Kokosanka ~ 08 października 2007, 19:00
Hehe, wanie j przeszam. no i musz powiedzie e spodziewaam si troch innego zakoczenia ;-P to byo troch... krtkie.
aysnel ~ 02 listopada 2007, 21:12
Powiem tylko tyle, to gra przed ktr naley chyli czoa ale pa przed ni na kolana ju niekoniecznie. Z rnych wypowiedzi zauwayem, e najbardziej przypada do gustu tym, ktrzy nie mieli stycznoci z seri Final Fantasy (pewnie zadziaaa moc reklamy). Natomiast wrd fanw serii mona wyrni dwie grupy: tych, ktrzy wiat Ivalice poznali ju w takich grach jak FFT czy FFTA si rzeczy chwalcy FFXII i szybko si w niej odnajdujcych oraz takich co wiata nie widz poza czciami VII-X. Te osoby czsto krytykuj FFXII poniewa klimat, technikalia, oraz fabua gry nie kojarz im si z adn czci z tej serii. Mimo wszystko powinni chocia zainteresowa si to gr. To przecie bardzo dobry produkt mimo tego, e do pozycji kultowego troch mu brakuje. Dla mnie 8/10.
Gość ~ 06 listopada 2007, 04:52
Na poczatek troche skrytykuje jadna rzecz ktora mi sie nie spodobala.Espery,sa niemal calkiem bezuzyteczne dla gry.Zeby je zdobyc trzeba je najpierw pokonac,a zeby je pokonac trzeba miec dobrze ustawione gambity,a jesli ma sie dobrze ustawione gambity to nie oplaca sie uzywac esperow bo nie ulatwia walki.Po zdobyciu espera wogole go nie wzywalem bo szkoda mi bylo mp(tylko pod koniec gry zeby zobaczyc jakie ma ataki).Szkoda tez ze po wezwaniu zostaje tylko esper i jego wlasciciel na polu walki.jedyny plus to historia esperow.od razu po zdobyciu Zagladalem zeby poczytac co nim.Wyglad niektorych jest zajebisty(chaos,adramelech),a niektorych do dupy(exodus).Teraz plusy.Duzy swiat,duzo w nim do zrobienia.Klimatyczne lokacje i muzyka.Tylko fabula jest slaba.Zakonczenie zreszta tez...System gambitow tez jest cool tylko te licencje sa wkurzajace.Glowni bohaterowie tez bez charakteru(oprocz bascha i balthiera).bez wzgledu co mowia warto zagrac.9/10
ShinRa ~ 28 listopada 2007, 15:37
Fajna gierka.... Szkoda, e mam trzyletniego kuzyna co mi pyty rozwala :/
hotsauce001 ~ 04 grudnia 2007, 09:46
Gra mia, przyjemna, zaskakujca. Ogm bomba gdyby nie : Dobra fabua ale strasznie E podana ! Zeby zaczelo sie co dziac trzeba lazic milion trylion godzin, zabic bilion potworow i cieszyc sie fragmentem fabuly (np 5 minutowym przerywnikiem) by znow lazic bez sensu godzinami i lvlowac bo jak sie okazuje mimo iz idziemy wlasciwym torem wciaz mamy za slabe postacie ....
ghettie ~ 04 grudnia 2007, 14:26
osobiscie uwaam e lepsza od dziesitki (mam nadzieje e mnie za to nie zlinczuj) bohater cho modszy to nie taki beksa jak Tidus, nie do konca rozumiem sowa krytyki scenariusza - ja nie mam zarzutw, jesli si uwanie czyta dialogi i nie bka gdzie nie trzeba to historia posuwa naprzd doc dynamicznie, opcjonalne questy zawsze zostawiam sobie na deser tylko tyle e robie mark'i w miare na bierzco.Balthier i Fran moim zdaniem najciekawsze charaktery, cho Ashe te cakiem niczego sobie. Tylko gwny bohater nie musia by znowu blondynem... Nie wiem czy mam takie dobre serce czy niewygrowane "widzimisi" ale skoro daem sto pidziesit za gre, to dorzuce jeszcze dyszke na ocen! 10 !
Gość ~ 26 grudnia 2007, 22:58
hotsauce: przecie to w finalach jest tradycja! choby w sidemce te byy godziny gupiego aenia, i nikt nie narzeka :)
Gość ~ 30 grudnia 2007, 23:14
Graem we wszystkie Finale po kolei (narazie tylko X-2 i XI opusciem) Dwunastka ........hm...nie moge napisa e mi si nie podoba bo tak nie jest.Grywalno super,grafika-zaj....a, muzyka bardzo dobra jedynie fabua co zgrzyta cho da si przekn. Chodzi mi o to e bardziej ni do starszego rodzstwa 12 przypomina mi....nie wiem co bardziej jak Diablo (z odrobin mniej walki i odrobin wicej gatki). Takie w kadym razie mam odczucia.
Gość ~ 09 marca 2008, 11:09
FINAL FANTASYXII w mojej opinni to jedna z najgorszych czesci serii jakie wyszly....dobra do kaszany jak FF X-2 troche brakuje ,ale ludzie,WYSLUCHAJCIE dlaczego tak mysle: -FABULA to POMYLKA-jest owszem fajny,podniebny klimat a teksty Balthiera i Basha i niektre arty s ok,ale w calosci fabula nie stwarza prawie zadnego UCZUCIA,NIENAWISCI,czy-NAPIECIA albo ZAGADKI(Bo co tu takiego tajemniczego czy arcy ciekawego jak np.w FF8 albo FF7?) -POZIOM TRUDNOSCI-sowa "level up"bd mnie mczyc a do smierci po zagraniu w t gr...nuda. Gr ratuj EPICKIE i PRZEPIEKNE miasta oraz duo ,o dziwo CIEKAWYCH subquestw kture uwielbiam,wiele takich jak odszukanie czegos,adowanie jakis krysztalow,roznoszenie informacji jak np. w Archades,oraz same hunty.No i sysem walki,wkoncu w realu,to zalety ktre daj wedlug mnie ocene 8. ALE NIE WIECEJ,ludzie kochani!!!!

Macross_F
Pietras ~ 27 kwietnia 2008, 04:23
Obecnie pogrywam sobie w to cosik i pki co nie jestem zawiedziony. W kocu Square zrozumia nasze potrzeby i mamy system walk ktry nie wymaga osobnego battle screenu, walczymy i przemierzamy zarazem. Grafa spoczko, Gambity s sporym uatwieniem, mona lecie sobie a postacie same radonie bd siec przeciwnikw. Dla tych co narzekaj e gra jest za trudna i brakuje im leveli, gdzie na necie widziaem opis jak mona ustawi na gambitach infinite loop (dla tych mniej kumatych - nieskoczona ptla) z Gambitw na jednym z potworkw, chyba nawet do wczenie w fabule, potem i spa i rano mie 20-30 nowych leveli. Nie wiem jak to dziaa, gdzie i jak, ale podobno dziaa. Ci co narzekaj na scenariusz - mi jak na razie si podoba a jeli skoczy si szybko? No c, w FFVII mier Aeris te mi nie bya na rk :). Jak si wam scenariusze nie podobaj to si zatrudnijcie w Square i sami zacznijcie je pisa :P Faktem jest, e gra uywa do skomplikowanego jzyka podczas cutscen i osoba ktra nie zna angielskiego w stopniu perfekcyjnym (podkrelam perfekcyjnym, jako e czsto wstawki s dawane w do starowieckim angielskim jak i sama skadnia ktra moe powodowa bdne zrozumienie lub niezrozumienie cakowite czytanych tekstw). Jak dla mnie 10/10 (do czasu :P). Taki udany mezalians Vagrant Story i FFT :) Miodzik :) I niech nam yj walki w czasie rzeczywistym i brak przechodzenia do osobnego ekranu by je rozegra :) Brawo Square-Enix :) I dawajcie nam ju FFXIII!!! :)
Gość ~ 01 maja 2008, 13:17
NIE no:D Wiekszosc z was potrafi tylko krytykowac !!;/ TYlko Fabua gupia itp:D sami zrobicie cos lepszego ;].. Niema gry Perfekcyjnej ktora by sie kazdemu podobala ale niema co tak mocno krytykowac bo sie niepodoba i zniechecac reszte do zagrania ... WEDUG MMNIE ocena to 11/10 zreszta kazdy final zadzi:D..:P...

MALYMAN
chudyfinalowiec ~ 10 maja 2008, 21:00
Nowy system walki duo wrogw,walk i questw. Ale czy to rekompensuje nam sab fabue? Dla niektrych tak a dla innych nie.Mi si fabu nie podoba oraz wiat w ktrym si dzieje (lubiem star warsy ale nie chce ich w finalu).Postacie te nie s nazbyt ciekawe (oprcz Balthier on ma bardzo ciekaw osobowo). Pikny jest wielki wiat (mona si naazi). Gra ogulnie jest spoko, ale nie na to czekaem. Moja ocena: -8/10
kasiek ~ 08 listopada 2008, 18:56
Gra pod wzgledem graficznym i muzycznym jest ok, ale fabula do kitu. Pod wzgledem fabuly to ja juz wole FFX-2:/
Gość ~ 02 lutego 2009, 22:06
Fabua no c,ale ciekawe rzeczy do zrobienia a dla tych ktrzy twierdz e gra jest krka proponuj zebranie 13 esperw najlepszych zbroi i wszystkich broni i wtedy zobaczymy.Podobaj mi si misty i zdobywanie rzadkich paczuszek po walce.Dla mnie super maksymalna nota 10
kyjo14 ~ 05 kwietnia 2009, 20:03
gram dopiero 3 godziny i nie wiem czy gra dalej:/:/do bani...nie moge otworzyc plecaka ekwipunku itp,kupiem mapki ale nie idzie z nich koysta.wszdzie klikam na joisticku ale nie idzie niewiem czy trzeba dalej gra eby potem sie wszystko odkryo ale mam i do GIZA PLAINS do wioski to trzeba uy mapke(tak pisze w opisie) ja nie umiem z niej kozystac nic nie idzie zrobic otzworzyc plecaka ani nic juz niewiem czy moe jestem ciemny ale wiem jedno...HELP!!!!!!!!!!odpisujcie bagam chce w nia grac...
Gość ~ 12 kwietnia 2009, 15:31
zaczalem grac od nie dawna bo wczesniej siedzialem non stop przy ff7,8, i 9 na psx.. jakos trudno mi sie bylo od nich oderwac i przechodzilem kazda przynajmniej po 2 razy.. porownojac ff12 do nich to uwazam ze gra nie jest wyjjakatkowa jak poprzednicy i jednym z minusow jest wyglad postaci gdzie mozna powiedziec ze wszystkie postacie wygladaja jak rodzenstwo... ale mimo braku takiej roznorodnosci jaka byla np chociazby w ff9 to gre oceniam na 9,5/10...:p

kurt
Gość ~ 14 kwietnia 2009, 13:55
FF XII jest gra po ktora kazdy fan tej serii (ja nim jestem) musi siegnac. Juz wczesniej mielismy stycznosc z gra o podobnym swiecie tylko ze nie byl pokazany w tak dobrej grafice a byla to czesc IX ktora osobiscie uznaje za najlepsza czesc ze wszystkich FF. FF XII moze i blyszczy grafika, muzyka ale to co odruznialo wszystkie gry z tej serii byl tryb walki ktorego tu mi brakuje to moim skromnym zdaniem jedyn minus tej gry, kolejnym minusem jest oczekiwanie na rzucenie czaru jesli przeciwnik rzuca czar przed toba, nie mialbym nic przeciwko gdyby nie to ze zawsze on zdarzy rzucic wczesniej a ty musisz czekac to wielki minus gry alebo niedopracowanie jej, bo nawet najsilniejsza druzyna potrafi przegrac z grupa slabych przeciwnkiow ktorzy tylko rzucaja czarami. Gra FF XII jednak jest gra ktora kazdy fan czy mu sie podoba czy tez nie musi miec, a napewno grajac w nia nie pozaluje ze stracil na nia pieniadze. Pozdrawiam :)

Carlos WzW
Gość ~ 24 maja 2009, 16:07
Oj czepiacie sie tej fabuly. Gra sie calkiem przyjemnie, a chyba po to sa gry? ;) Krytyka nie zrobi z Was lepszych graczy... Pozdrawiam tych, ktorzy graja dla przyjemnosci nie zagladajac w solucje.
Gość ~ 17 listopada 2009, 10:08
400 godzin gry, to a propo tego czy gra jest dluga czy krotka
Gość ~ 12 marca 2010, 10:31
Mnie akurat ta cz nie przypada do gustu. Jestem starym finalowym wyjadaczem i wg. mnie ta cz bya beznadziejna (niemal kady jej aspekt) i strasznie nudna. Sabo wykreowane, nudne postaci itd.

Damian
Gość ~ 30 marca 2010, 16:31
to nie jest final i tyle:P

kminkie
KingdomKrzy ~ 26 kwietnia 2010, 12:59
Graem w t gr. Od FF11 i w gr powstaj sabe Finale w porwnaniu do np. FF7, FF8 czy FF9. Takie jest moje zdanie.
Gość ~ 27 września 2010, 20:11
Graem we fajnale od 1 do 9, przeszem VI i moj ulubion cz VII oraz niemal IV i VII. Z czystym sumieniem powiem e ten final jest jedwabisty! Postacie s fajne a Vaan jest spoko go. Ocena -10/10.

Piterevo
kALWa888 ~ 23 września 2010, 00:14
Nie powiem e jestem starym wyjadaczem finali, ale znam prawie kad cz, a moja przygoda z t seri zacza si od psxowej 6 (piknej i chyba najlepszej spord oldschoolowych ff), potem bya 1, 2, 4 (nie caa) 5 no i te 3d na psx oprcz 8. Na ps2 poznaem 10 przez jakie 35h, potem oddaem koledze. I co mam do powiedzenia na temat FF12? Gra jest miodzik, ot co. Zabraa mi duo czasu i zabierze jeszcze wicej. Uwielbiam klimat gry, grafik, wiat, muzyk i system walk. Podejcie nowatorskie i troch ryzykowne ale jednak trafione jak dla mnie. Postacie s spoko. Co do fabuy. Jest bardzo dobra, ale faktycznie nie tak pocigajca jak np w FF7 (ale tam przy okazji jest troch prostsza). Oglnie gr oceniam na 12/10 ale jednoczenie stwierdzam e nie jest to mj ulubiony Final, bo takowego nie ma. Kady ma w sobie co innego dlatego ja nie potrafi powiedzie ktry lepszy. Tak czy siak, 12 polecam i uwaam e nie mona jej przegapi :). PZdr
Gość ~ 20 lutego 2011, 17:32
Moje pierwsze podejcie do FF XII zakoczyo si klsk na 37h zaraz przed Silikawood. Byem wieo po przejciu FF X i X-2 co by moe przyczynio si do tego, e gr porzuciem. Nie przypad mi do gustu system gry i to, e gra przypominaa za bardzo MMORPG z tym tylko, e bez innych graczy. Zasiadem po dwch latach do ponownego jej przejcia i powiem szczerze, e tym razem nie zawiodem si. Grao si mio i przyjemnie. Plusy: - ciekawe postacie a waciwie chodzi o Balthiera i Bascha - ogrom wiata - subquesty (Espery, Ultima Weapons, Hunty) - grafika i muzyka - system gambitw Minusy: - reszta postaci oprcz Balthiera i Bascha wydawaa mi si pytka i mda - otwarto wiata (dla mnie to minus, nie lubi gier gdzie w jednej lokacji jestem wymiataczem, wchodz do kolejnej a tam dostaj po dupie a mio) - bossowie chyba najatwiejsi w serii. Na pocztkowych wietnie przydaj si Quickeningi, przy nastpnych rzucamy na siebie wszystkie pozytywne statusy i lejemy fizycznie a do napisw kocowych - fabua nie porywa, podanie jej take, gramy wiele godzin tylko po to, eby zobaczy krtki filmik i z powrotem wrci do bicia mobw itd. - zakoczenie mnie powalio (w negatywnym tego sowa znaczeniu). Tyle godzin straconych eby zobaczy takie co ?! - co jaki czas wieje nud Podsumowujc, gra warta jest zagrania. Moe nie przypa do gustu hardcorowym fanom serii swoimi nowatorskimi rozwizaniami, nie mniej jednak myl, e kady kto lubi cakiem nieze jRPG-i powinien da jej szans. 8/10
FaliusAren ~ 01 grudnia 2011, 19:49
Nigdy w yciu nie graem w Active Mode, zawsze uywaem Wait, bo si baem. W FFXII bdzie tak samo, ale najpierw pogram w X i X-2, ale te z kolei dopiero po Kingdomie.
Vaan-Cloud ~ 09 czerwca 2012, 19:56
Porwnujc poprzednie czci Final Fantasy a konkretnie X-2 bo w t oprcz XII graem to system walki i budow wiata w  Final si rozwin i to bardzo.
Gość ~ 28 sierpnia 2012, 21:15
Na pewno nie ma poziomu fajnala 6, nie daje rady te sidemce i dziewitce. Jest krtszy, jest pytszy, gambity upraszczaj gr do tego stopnia, e wasze babcie day by rade ukoczy gr w czasie krtszym ni 50h. Grywalnych postaci jest mao, a ciekawy to jest chyba tylko Balthier. Na plus zaliczy mona wiat, grafik i oglny rozmach, ktry na myl przywodzi gwiezdne wojny, ponadto dobry dubbing i brak losowych walk, ktre byy najbardziej denerwujcym elementem nie tylko kadego finala ale jrpg w ogle. Nie uniknito natomiast koniecznoci bezmzgiego levelowania w paru momentach. Z drugiej strony gdyby nie to gr mona by przej w 20-25h. Tyle w temacie...

hermes
Gość ~ 04 listopada 2012, 00:36
Zaliczylem wszystkie FF od pitki wzwy i widz, e FF X bya ostatni, w ktr warto byo zagra. X-2 kaszana dla kasy, to samo z sieciow FF XI. Teraz z kolei mczyem FF XII - w ktrej w zasadzie tylko system walki mi si podoba i na tym koniec plusw. Postacie wyglday jak szecioraczki z jednego miotu, fabua ndzna, bo i postacie bezbarwne - nabijanie expa, to po prostu wejcie w bitw i wczenie czego w tv, bo sami si zlej - zabrako chyba tylko gambita, ktrym gra sama by si przesza :) Sklepy rozstrzelane po caym miecie, potion tylko tu, tarcza tylko tam. W ktrym momencie ju mi si niedobrze od tego ganiania w t i z powrotem. Muzyka na jedno kopyto - Uematsu nawet jak pisa sabsze kawaki, to nie byy takie kiczowate i dranice jak tutaj. Dla mnie ten FF to kompletna strata czasu 3/10

wizytator
Gość ~ 09 lipca 2013, 02:30
wie ktos jakim programem wgrac spolszczenie do fajnala? bo nie wiem kak mam polaczyc iso gry z latka jezykowa.

denefcl
Gość ~ 24 lipca 2014, 21:42
po pierwsze adna krtka gra bo zaoe sie e wiekszosc z was sprawdzaa na internetach co trzeba zrobic gdyby nie to mieli bycie co najmniej 90 godzin panie hermes gry trzeba duo myle, co jest dobre najtrudniejsza cze gry moim zdaniem to cross the mist to feywod czy jakos tak lub the stillshrine of miriam czy znalezienia bossa ktra ma milion zdrowia (nie potrzebne do przejcia gry ale ciekawe) potrafi popsuc gowe jezeli gra sie samodzielnie, pikne misty i nie najgorsza fabua jedyne co jest niedorobione w tej grze to van wyglda nie oszukujmy si jak peda ocena 9/10

ja

Dodaj komentarz

Wpisz treść komentarza w opowiednim polu. Pamiętaj, że HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy uzupełniają również pole autora.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.