Którą bohaterkę gier z serii Final Fantasy zabrałbym na bezludną wyspę? - songohan37

Informacja

Ten artykuł wymaga edycji, aby być zgodnym z nowymi zasadami SquareZone. Obecna wersja zostanie wkrótce dostosowana do standardów.

Jest to esej, który przysłał nam songohan37, który w naszym konkursie Final Fantasy XIII zajął drugie miejsce, przegrywając w finale z Pigwayem. Biorąc pod uwagę fakt, że tekst Pigwaya zebrał od czytelników dość słabe oceny, jesteśmy ciekawi jak oceniony zostanie tekst zdobywcy srebrnego medalu. Teskt oczywiście poddałem korekcie, jednak w granicach rozsądku, skupiając się głównie na literówkach i interpunkcji. - Tantalus

Jaką bohaterkę zabrałbym na bezludną wyspę? Jest to dość trudne pytanie, na które odpowiedzieć może jedynie zdesperowany chęcią posiadania Final Fantasy XIII człowiek. Na szczęście ja nim jestem. Muszę przyznać, iż kandydatkę na takową wyprawę wybrałem na zasadzie selekcji. Otóż, wcześniejsze gry z serii Final Fantasy, co muszę z przykrością przyznać, traktują kobiety powierzchownie, przedmiotowo wręcz. Trudno doszukać się w nich pewnej głębi. Dla mnie, jako mężczyzny, kobieta musi mieć charakter. Dziewczynom z wcześniejszych gier tego charakteru brakuje. Oczywiście ich postacie są niezwykle dopracowane oraz posiadają pewnego rodzaju osobowość. Jednak, szczerze powiedziawszy, nie jest to charakter, którego mężczyźni, tacy jak ja, poszukują w kobiecie. Przełom nastąpił, moim skromnym zdaniem, w Final Fantasy VI, gdzie po raz pierwszy to kobieta była główną bohaterką gry. Jednak czy Terra, praktycznie wykastrowana psychicznie dziewczyna ze skłonnościami do  histerii i depresji, byłaby dobrym kandydatem na towarzyszkę na bezludnej wyspie? Nie sądzę. Więc może Tifa, chodząca sex bomba z Final Fantasy VII, pojawiająca się w większej ilości hentai, niż wszystkie inne postacie świata Final Fantasy razem wzięte? Oczywiście, że nie. Jestem mężczyzną, ale dla mnie, seksualność kobiety nie jest najważniejszym kryterium przy wyborze partnerki, zarówno życiowej jak i towarzyszki na bezludnej wyspie. Kogo więc wybrać? Wiecznie wesołą, jednak głupiutką i w pewnym sensie prostolinijną Rikku? Może niewinną i słodką do granic irytacji Garnet? Fetyszystkę bicza Quistis? Emo Paine? Fanatyczną Ashe? Nie, drodzy Państwo. Metodą prób i błędów wypadło na  to, iż na podobną podróż zabrałbym Yunę z gry Final Fantasy X/X-2.
Dlaczego akurat Yuna? Dobre pytanie. Otóż głównym powodem jest to, iż tylko ona została po zastosowaniu selekcji. Z pewnością nie można powiedzieć o tej postaci, iż jest postacią płytką. Yuna jest kobietą dynamiczną, podatną na zmiany, nieprzewidywalną, która zmienia się wraz z  upływem gry, jednocześnie nie tracąc nic ze swojego uroku i wdzięku, co  oczywiście, byłoby wielką zaletą u kompana na bezludnej wyspie. Yuna, dzięki swej charyzmatyczności i pewnego rodzaju aurze tajemniczości, jaka otacza ją w  grze, jest postacią, którą chce się poznać bliżej. Porozmawiać, pośmiać się, czy chociażby pomilczeć. Aż chce się przebić przez tą maskę uśmiechu i  opanowania, poszukać jądra jej osobowości, skrywającego pewnie niejedną tajemnicę. Kobieta nie może być prosta, nie może być przewidywalna. Musi być tajemnicza, tak, by przy każdym spotkaniu i po każdej rozmowie odkrywać ją na  nowo. Musi być zagadką, której rozwiązanie ucieka, im bardziej się do niego zbliżasz. Według mnie, taka właśnie jest Yuna.
Skupmy się jednak na charakterze Yuny, który, jak wcześniej wspomniałem, jest niezmiernie dla mnie ważny przy wyborze zarówno przyjaciół, jak i towarzyszy. Yuna jest osobą o dobrym charakterze - cechuje się tolerancją, wielką wrażliwością na cierpienie bliźniego, umiejętnością słuchania drugiego człowieka oraz rozumienia jego potrzeb i uczuć. Zdolności, będących obecnie na wymarciu, jednak niezbędne przy prawidłowych i zdrowych relacjach z drugą osobą. Następną cechą charakteryzującą tą postać to empatia, czyli gotowość na kontakt z kłopotami, bolączkami, radościami, współodczuwanie i zrozumienie. To szacunek, zaufanie i docenianie swoich towarzyszy. Jest to  wreszcie zainteresowanie i wsparcie przyjaciela, często kosztem własnych odczuć. Kolejną, szalenie ważną cechą, niezbędną u towarzysza na bezludnej wyspie, jest pomysłowość, gotowość na eksperymenty, umiejętność zorganizowania czasu. Tak, by choć na chwilę zapomnieć o problemach i bolączkach tego świata. A wszystko to zaprawione odrobiną poczucia humoru - umiejętność śmiania się z  samego siebie, dystansu, unikania ?sztywności?, a zwłaszcza poczucie humoru w  chwilach słabości. Yuna nie raz i nie dwa udowodniła, iż potrafi być osobą przebojową, na humorze i dobrym samopoczuciu której jej towarzysze polegać mogą w razie trudności. Być może działo się to kosztem jej uczuć i przemyśleń, jednak sądzę, iż właściwe zbalansowanie dobrego humoru w stosunku do problemów przyniosłoby nam obopólne korzyści.
Jedyną negatywną cechą, jaką znaleźć mogę w tej postaci jest to, iż Yuna nie jest osobą odważną, to znaczy gotową do okazywania słabości. Odważny - oznacza gotowy do wzruszeń emocjonalnych, do analizy własnego postępowania i ujawniania własnych obaw i oczekiwań. Yuna z racji tego, iż jest osobą, która nie chce zawieść pokładanych w niej nadziei, nie potrafi tego dokonać. Z pewnością byłby to poważny problem w naszych relacjach, z racji tego, iż cenię sobie otwartość i szczerość, jednak wierzę, iż udałoby nam się rozwiązać ten problem dzięki szczerym rozmowom.   
Kolejnym powodem, dla którego wybrałem akurat tą postać jest to, iż Yuna jest piękną kobietą, zaletą, którą z pewnością każdy mężczyzna doceniłby na bezludnej wyspie. Yuna jest dla mnie uosobieniem delikatności, kruchości wręcz, niewinności i gracji. Jej twarz z czarującym, zagadkowym uśmiechem przypomina pięknie rozwijającą się różę. Przez te zielono-niebieskie oczy, błyszczące się jak dwa brylanty, wygląda dusza czysta i dobra - oczy bowiem są obrazem wnętrza człowieka. Jej ubiór, przypominający tradycyjny ubiór gejszy, przypomina mi o czasach, które nigdy już nie wrócą, ale mogą trwać tutaj, na naszej bezludnej wyspie. Mówi mi, że ta kobieta, ten relikt przeszłości, jest tutaj, by być moim towarzyszem, przyjacielem, który wie, co  czuję i potrafi mi pomóc poradzić sobie z tymi uczuciami. Towarzyszem, który wie, czego potrzebuję i jak mi tego dostarczyć.
Oczywiście nie należy również zapominać o jej zdolnościach. Summoner, White Mage, Gunner, a czasami nawet Singer/ Dancer. Czego więcej można chcieć od kompana? W  razie potrzeby obroni, uleczy, a w wolnym czasie dostarczy rozrywki. Nie, Yuna nie jest osobą z którą można się nudzić.

Wszystkie wymienione przeze mnie cechy Yuny sprawiają, iż dziewczyna ta jest, przynajmniej dla mnie, idealną kandydatką na towarzysza na bezludnej wyspie.

Statystyka

  • Data publikacji: 2010-04-04 00:46:34
  • Autor: 5725
  • Artykuł czytany: 2285
  • Głosy oddane: 7
  • Średnia ocen: 6.1

Komentarze (3)

Gość ~ 05 kwietnia 2010, 10:51
a co z aerith ona posiada wszystkie wyrzej wymienione cechy yuny a pozatym jest jedyna bochaterka ff ktora prawie doprowadzila mnie do lez. bez porownania wole bohaterke ff7

tomo
Gość ~ 07 kwietnia 2010, 11:33
Mam wrażenie jakbym czytał jedną z rozprawek z gimnazjum. Ogólnie stylistyka i kompozycja tekstu leżą. Psychoanaliza także na podobnym poziomie...
Jak na esej to słabo.

nev
Gość ~ 06 lutego 2011, 14:28
też wybieram bohaterkę z FF X / X-2 tylko nie yune (jest fajna ale mnie nie przekonuje).
Dla mnie fajną dziewczynom jest Rikku, miła, wesoła, i nie da się jej nie lubić.
Wziął bym ją na bezludną wyspę bo mi się podoba, ma to coś co lubię zwłaszcza w X-2,
nie umie się gniewać długo, po za tym podoba mi się jej entuzjazm do misji,
2 argument lubię blondynki a Rikku jest w 100% dziewczynom jakom bym chciał chodzić. Więc Rikku była by też najlepszą kobietom na wypady do kina, spacerach po parku i tańca. Jak gram to zawsze mnie rozbawi, czasami zachowuje się tak jak by chciała poderwać Tidusa (FFX), a normalnie myślę też czy nie jest przypadkiem jego siostrom tak fajnie się dogadują. Więc dodałem swe zdanie myśle że ini tesz bendom mieli takie odpowiedzi.

Peros

Dodaj komentarz

Wpisz treść komentarza w opowiednim polu. Pamiętaj, że HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy uzupełniają również pole autora.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.